Arabowie nie kupią "The Reds"

Fiaskiem zakończyły się negocjacje w sprawie wejścia kapitału konsorcjum z Dubaju (DIC) do klubu piłkarskiego Liverpool FC.

- Postanowiłem zakończyć jakiekolwiek dyskusje z DIC w sprawie nabycia mniejszościowego pakietu akcji - ogłosił w poniedziałek współwłaściciel klubu Amerykanin Tom Hicks.

Reklama

Jak informowały w ubiegłym tygodniu brytyjskie media, konsorcjum z Dubaju oferowało 400 mln funtów za większościowy pakiet akcji.

W 2007 roku Hicks i drugi amerykański biznesmen George Gillett kupili Liverpool za 219 mln funtów.

Klub chcą też kupić sami kibice, którzy są niezadowoleni z obecnych właścicieli. Stowarzyszenie liczy na zaangażowanie w tę akcję 100 tys. fanów. Hicks i Gillett narazili się kibicom z wielu powodów. Podnieśli ceny biletów, są w konflikcie z powszechnie lubianym trenerem Rafaelem Benitezem, wprowadzili też zakaz sprowadzania do zespołu nowych piłkarzy w zimowym oknie transferowym.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: konsorcjum | Arabowie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama