Apostel i Janas: Walczymy o awans

Cały wtorek Paweł Janas spędził w siedzibie PZPN. Selekcjoner nie tłumaczył się jednak z blamażu w Sztokholmie.

- Zastanawialiśmy się, co zrobić, aby wygrać kolejny eliminacyjny mecz z Łotwą - powiedział Henryk Apostel - Trzy wywiezione z Rygi punkty przedłużają nasze szanse na awans. Bo szanse nadal są. Dlatego nie zamierzamy nawet dyskutować co się stanie po przegraniu eliminacji. Po prostu nie rozmawiamy na tematy w stylu, bo by było gdyby.

Reklama

- Dopóki istnieje szansa awansu, to chcemy ją wykorzystać - wtórował Paweł Janas. - Nie można odpuścić tych eliminacji i skupić się na budowie zespołu na mistrzostwa świata 2006. Bez sensu byłoby rozwalać "młodzieżówkę". Niech młodzież się ogrywa, a ja będe stopniowo sięgał po wyróżniających się piłkarzy.

- Rozmawialiśmy z wiceprezesem Apostelem na temat obecnych eliminacji, ale o tym co będzie, a nie o tym co było. Nie możemy dopuścić, żeby powtórzyło się takie spotkanie jak to ze Szwecją. To był zdecydowanie najgorszy mecz reprezentacji w ostatnim czasie - dodał Janas.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: PZPN | awans | Paweł Janas

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama