Antić domaga się odszkodowania za utratę pracy

Były selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Serbii Radomir Antić domaga się od federacji tego kraju dwóch milionów euro odszkodowania za rozwiązanie z nim kontraktu. Taką informację podały w czwartek serbskie media.

Prezydent Serbskiej Federacji Piłkarskiej (FSS) Tomislav Karadzić podkreślił, że Antić nie ma szans na wygranie tej sprawy przed sądem.

Reklama

"Oczywiście trener może zwrócić się do sądu, ale jestem przekonany, że racja jest po naszej stronie" - powiedział w czwartek Karadzić. "Na miejscu Anticia poszukałbym raczej jakiejś pracy w Europie. Przypomnę, że zanim związał się z nami w 2008 roku, przez cztery lata był bezrobotny" - dodał prezes FSS.

Zamieszanie związane z Anticiem trwało od czasu zakończenia mundialu w RPA. Z powodu słabszych niż oczekiwano wyników Serbów na boiskach w Afryce (odpadli w fazie grupowej) przyszłość doświadczonego szkoleniowca stanęła pod znakiem zapytania. Na dodatek został on zawieszony przez FIFA na cztery mecze za obrażenie sędziego podczas meczu mistrzostw świata z Australią.

19 sierpnia poinformowano, że Antić zgodził się na obniżenie pensji o 50 procent i pozostanie na stanowisku. Jak się okazało, nie na długo...

Serbowie na początek eliminacji Euro 2012 pokonali Wyspy Owcze 3:0, ale w następnym meczu zremisowali u siebie ze Słowenią 1:1, co uznano za duże rozczarowanie. W efekcie Anticia zastąpił we wrześniu Vladimir Petrović.

Sprawdź sytuację Serbii w eliminacjach do EURO 2012 - Kliknij!

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Radovan Karadzić | odszkodowania

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje