Andjelkovic opuści Widzew?

Mimo, że Miodrag Andjelković podpisał z Widzewem kilkuletni kontrakt wcale nie jest pewne, że tego zawodnika zobaczymy wiosną w barwach łódzkiego klubu.

Kilka tygodni temu informowaliśmy, że zawodnikiem interesuje się rosyjski klub Torpedo Moskwa, jak się okazuje, Rosjanie nie stracili nim zainteresowania. Jak informuje "Gazeta Wyborcza" Andjelković wczoraj zamiast do Turcji odleciał do Hiszpanii, gdzie na obozie przygotowawczym przebywa zespół Torpedo.

Reklama

Po ewentualnym odejściu Andjelkovicia w zespole zostałoby jedynie dwóch napastników: Piotr Włodarczyk i Robert Dymkowski. Trener Nemec uważa, że to nie wystarczy: - Choćby ze względu na kartki czy kontuzje musimy mieć co najmniej trzech napastników - twierdzi Nemec - Poprosiłem działaczy o transfer jeszcze jednego napastnika - dodaje.

www.widzew.pl
Dowiedz się więcej na temat: Widzew

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje