Alarm bombowy na Bernabeu!

Alarm bombowy przerwał w 87. minucie niedzielne spotkanie Realu Madryt z Realem Sociedad San Sebastian w ramach 15. kolejki hiszpańskiej Primera Division.

Ponad 70 tysięcy widzów na Santiago Bernabeu zostało szybko ewakuowanych, ponieważ zgodnie z informacją baskijskiego dziennika "Gara" baskijska organizacja ETA groziła wybuchem na stadionie o godzinie 21.00. Eksplozja na szczęście nie nastąpiła. Alarm okazał się fałszywy.

Reklama

Policja dokładnie przeszukała stadion, ale nie znalazła nic podejrzanego, nie licząc siedemnastu toreb pozostawionych przez kibiców, którzy w pośpiechu opuszczali trybuny. Po godzinie alarm odwołano i piłkarze mogli wrócić do szatni po swoje rzeczy. W poniedziałek przedstawiciele obu klubów zadecydują, czy mecz uznać za zakończony.

Ostrzeżenie o podłożeniu bomby potraktowano poważnie, bowiem to właśnie do gazety Gara separatystyczna organizacja ETA przesyłała ostrzeżenia o eksplozjach, do których doszło ostatnio w kilku miastach w Hiszpanii.

Stadion Realu już raz był celem ataku ETA. 1 maja 2002 roku, podczas meczu Realu z Barceloną w Lidze Mistrzów, na jednej z okolicznych ulic doszło do eksplozji samochodu-pułapki, w wyniku której lekkich obrażeń doznało 17 osób.

Do momentu przerwania meczu "Galacticos" remisowali z zespołem baskijskim 1:1. Podopieczni Mariano Garcii Remona objęli prowadzenie w 42. minucie, kiedy to doskonałą akcję Michela Salgado zakończył efektownym strzałem Ronaldo. Goście wyrównali w 73. minucie. Darko Kovacevic w polu karnym zgrał głową piłkę do Nihata Kahveci i turecki napastnik cudownym uderzeniem z woleja nie dał szans Casillasowi.

Jeśli wynik tego spotkania zostanie uwzględniony "Królewscy" będą tracić do liderującej w tabeli Barcelony już 11 punktów. Katalończycy w sobotę wygrali na wyjeździe z Albacete 2:1.

Na drugie miejsce w tabeli awansowała Valencia, która zanotowała czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu. Podopieczni Claudio Ranieriego wymęczyli na Mestalla skromne 1:0 nad Numancią, a cenne trzy punkty zawdzięczają trafieniu Carlosa Marcheny. Obrońca mistrzów Hiszpanii wykorzystał kąśliwe dośrodkowanie Fiore oraz błąd bramkarza Juanmy i strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

Zobacz wyniki 15. kolejki Primera Division oraz tabelę

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Primera Division | ETA | bombowy | alarm bombowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje