Afera barażowa: NKO wciąż bez decyzji

Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN nadal nie wydała orzeczenia w tzw. aferze barażowej. Podczas środowych obrad po raz pierwszy publicznie odsłuchano kasetę, będącą jednym z dowodów na rzekome przekupstwo w sprawie.

Na środowe posiedzenie ponownie stawiły się wraz ze swoimi prawnikami wszystkie osoby, zainteresowane zmianą werdyktu Komisji Dyscypliny PZPN, zgodnie z którym po meczach barażowych o prawo gry w ekstraklasie Garbarnia Szczakowianka Jaworzno została zdegradowana do drugiej ligi i na starcie straciła 10 punktów. Ponadto sześciu byłych piłkarzy Lukullusa Świt Nowy Dwór Maz. zdyskwalifikowano dożywotnio, a słowackiego bramkarza tej drużyny Borisa Peskovica zawieszono na rok. Przyczyną takich decyzji było domniemane przekupstwo przed spotkaniami obu tych zespołów.

Reklama

Głównym punktem środowych obrad było odsłuchanie kasety, która przez WD PZPN została nazwana jako dowód F. Jest to zapis relacji ze spotkania piłkarzy Świtu między pierwszym a drugim pojedynkiem barażowym, na którym to spotkaniu miało dojść do konkretnych propozycji korupcyjnych.

Zapis tego nagrania na początku sierpnia trafił do prasy, ale zarówno ukarani zawodnicy jak też Szczakowianka nie mieli okazji wysłuchać tego nagrania. - Chcieliśmy chronić anonimowość zawodników, z związku z czym nie mogliśmy go ujawnić - tłumaczył przewodniczący NKO Eugeniusz Stanek - kaseta ta jest zdeponowana razem z innym materiałami w tej sprawie.

Posłuchaj wypowiedzi Eugeniusza Stanka dla RMF FM.

O udostępnienie kasety postulowała prawniczka Szczakowianki Jadwiga Tomaszewska. - Do dzisiaj jej nie dostałam - mówiła - w związku z tym musiałam poszukać innych źródeł. Znalazłam to nagranie na portalu internetowym Gazety Wyborczej i skopiowałam je. Nadal jednak nie mam nagrania, będącego dowodem A, czyli rozmowy dwóch piłkarzy Świtu z prezesem tego klubu Wojciechem Szymańskim. Stenogram z tego nagrania niewiele dla mnie znaczy.

W ten sposób będącą dowodem F kasetę mogli wszyscy odsłuchać. - Musimy zidentyfikować głosy z kasety i przesłuchać piłkarzy, którzy mówią tam o przekupstwie. Moim zdaniem taśma jednak została spreparowana, o czym świadczy wiele szczegółów, które tam słychać - przekonywała Tomaszewska.

Nagranie było mało wyraźne, w związku z czym adwokat sześciu zdyskwalifikowanych dożywotnio piłkarzy Paweł Dowgiłłowicz złożył wniosek o odroczenie wydania orzeczenia. - Chcę, aby moi klienci mogli dokładnie zapoznać się z tym nagraniem i dopiero wtedy ustosunkowali się do tego - domagał się mecenas Dowgiłłowicz. Przewodniczący NKO przychylił się do tej prośby. Wydanie orzeczenia w tej sprawie NKO zaplanowała na wtorek 30 września.

Na środowym posiedzeniu przesłuchiwany także był ponownie prezes Szczakowianki Tadeusz Fudała. Powiedział on, że jego klub nie był zainteresowany kupieniem meczu ze Świtem, o podejrzeniach dowiedział się z prasy i podkreślił raz jeszcze, że był zszokowany karami WD PZPN.

Posłuchaj wypowiedzi Eugeniusza Stanka dla RMF FM.

PZPN
Dowiedz się więcej na temat: baraże | PZPN | przekupstwo | kasety | nagrania | afera

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje