Adriano: Sacchi jak ojciec

"Przybyłem do Włoch jako bardzo młody piłkarz, po to, żeby w przyszłości spełnić swoje marzenie i grać w Hiszpanii" - zadeklarował na łamach dziennika "Marca" Adriano Leite Ribeiro.

23-letni napastnik "Nerazzurri" oraz reprezentacji "Canarinhos" swoje marzenia może zrealizować 14 lutego, kiedy to w Paryżu spotka się z prezesem Realu Madryt, Florentino Perezem oraz włodarzem Interu, Massimo Morrattim. Tematem rozmów trójki dżentelmenów będzie transfer Brazylijczyka do klubu z Santiago Bernebeu.

Reklama

Prezes "Królewskich" w ostatnim czasie wielokrotnie na łamach hiszpańskiej prasy powtarzał, że pragnie, aby kolejnym "galacticos" został właśnie Adriano.

"Jestem bardzo uradowany słowami Florentino Pereza. Zobaczymy co się wydarzy, ale chcę cieszyć się grając w piłkę nożną. Teraz trudno mi opuścić Inter, bo jestem bardzo ważnym piłkarzem dla tego klubu. Mam jednak nadzieję, że w przyszłości będę mógł grać w Realu i spełnię swoje marzenia" - wyznał Adriano, który również potwierdził, że przed przyjazdem do Włoch otrzymał ofertę z Barcelony

"To prawda, że było prawdopodobne moje przejście do Barcelony. Rozmawiałem z Rossellem (wiceprezydent klubu z Cam Nou - przyp. red.), ale ostatecznie wolałem pójść do Interu" - zdradził Brazylijczyk, który chwalił również współpracę z Arrigo Sacchim, kiedy razem pracował z nim w Parmie. Sacchi w grudniu został dyrektorem sportowym Realu. "Sacchi był dla mnie jak drugi ojciec. Bardzo dużo mi pomógł, kiedy jako młody chłopak przybyłem do Parmy" - podkreślił Adriano.

Dowiedz się więcej na temat: Ojców | ojciec | Adriano

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje