2. liga: Świetna passa Cracovii trwa

Piąte z rzędu zwycięstwo odniosła w rozgrywkach 2. ligi piłkarskiej Cracovia. W 11. kolejce podopieczni Wojciecha Stawowego pewnie pokonali w Bielsku tamtejsze Podbeskidzie 3:0.

Liderem tabeli pozostała Pogoń, która wygrała u siebie z Błękitnymi Stargard 2:1. Szczecinianie są o "oczko" lepsi właśnie od "Pasów" oraz Zagłębia Lubin, które rozgromiło w Ostrowcu KSZO 5:0.

Reklama

Po meczu w Szczecinie fani "Portowców" ujrzeli piękny pokaz sztucznych ogni chyba w nagrodę za nerwówkę, który sprawili im ich ulubieńcy. Pogoń już w 30. minucie prowadziła po dwóch golach Bugaja 2:0, ale chwilę później kontaktową bramkę dla gości zdobył Adamski.

Gospodarze do końca meczu nie potrafili zdobyć trzeciego, przesądzającego sprawę, gola. Najbliżej tego był Batata, ale w 72. minucie zmarnował on jedenastkę.

Cracovia w meczu z Podbeskidziem była zespołem znacznie dojrzalszym, a gole zdobywali po strzałach: Makucha (38. min), Bani (77. min) oraz Barana (85. min).

Po zdobyciu prowadzenia Cracovia nieco się cofnęła i przeczekała ataki gospodarzy, które nasiliły się szczególnie na początku II połowy. Goście wyprowadzali kontry i po jednej z nich podwyższyli prowadzenie, definitywnie przesądzając sprawę wyniku.

Wbrew obawom nie doszło do żadnych burd kibiców, a fani z Krakowa w liczbie 500 zajęli cały sektor na obiekcie w Bielsku.

W Ostrowcu Świętokrzyskim, w pojedynku dwóch spadkowiczów zdecydowanie lepiej zaprezentowali się piłkarze z Lubina. Zagłębie rozgromiło KSZO aż 5:0 i w ten sposób zrównało się punktami z Cracovią. Dwa gole dla "miedziowej" jedenastki zdobył Zbigniew Murdza, a po jednym trafieniu dorzucili Piętka, Kowalski i Niciński.

W Koninie gol Cichosa tuż po przerwie dał Aluminium trzy punkty w pojedynku z Jagiellonią. Ekipa z Białegostoku musiała spotkanie kończyć w "10", bowiem trzy minuty przed końcem czerwoną kartką ukarany został Dzienis.

Garbarnia Szczakowianka pokonała na własnym boisku Ruch Chorzów 1:0. Zgromadzeni na stadionie w Jaworznie kibice długo nie mogli się doczekać na bramkę. Gospodarze mieli przewagę, atakowali, ale brakowało im skuteczności. Chorzowianie ograniczali się do obrony i wyprowadzania kontr. O losach meczu zadecydowała akcja przeprowadzona na minutę przed upływem regulaminowego czasu gry, a gola na swoje konto zapisał Adam Kompała.

Pnie się w górę tabeli GKS Bełchatów. Podopieczni Mariusza Kurasa nie bez kłopotów pokonali na własnym stadionie Piasta Gliwice 1:0. Bramkę na wagę cennych trzech punktów zdobył w 38. minucie Dariusz Pawlusiński. Bełchatowianie kończyli mecz w 10, bowiem czerwoną kartkę ujrzał w 73. minucie Kolendowicz.

Zobacz wyniki oraz opisy spotkań 11. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: Cracovia | liga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama