1. liga: Potknięcie Widzewa

Dużą niespodziankę sprawili kibicom piłkarze Warty Poznań, którzy na własnym boisku pokonali Widzew Łódź 3:1. Mecz obserwowało jednak zaledwie 600 sympatyków obu drużyn.

Potknięcie Widzewa wykorzystało KGHM Zagłębie Lubin, które w piątek szczęśliwie wygrało z outsiderem rozgrywek - Dolcanem Ząbki 1:0. Zwycięską bramkę zdobył w 94. minucie Wojciech Kędziora. Dzięki temu Zagłębie powróciło na fotel lidera 1. ligi.

Reklama

Na drugim miejscu plasuje się Korona Kielce, która w sobotę wygrała na wyjeździe z GKP Gorzów Wlkp. 2:0. Dwie inne drużyny z czołówki - Znicz Pruszków i Flota Świnoujście traciły punkty na własnych boiskach. Drużyna z podwarszawskiego Pruszkowa zremisowała z GKS Jastrzębie 1:1, a Flota - w identycznym stosunku z Kmitą Zabierzów.

Tur Turek bez trudu ograł najsłabszą ekipę 1. ligi - GKS Katowice. Spotkanie zakończyło się triumfem gości 4:1. Mecz odbył się w Katowicach bez udziału publiczności. Niemal równie łatwo ze Stalą Stalowa Wola poradziła sobie u siebie Odra Opole - wygrała 3:0.

W niedzielę Motor Lublin zagra z Górnikiem Łęczna, a Wisła Płock podejmie Podbeskidzie Bielsko-Biała.

W siedmiu meczach 18. kolejki padło 19 bramek. Sędziowie pokazali 27 żółtych i 3 czerwone kartki. Na trybunach zasiadło zaledwie około 11 tysięcy widzów.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: mecz | Zagłębie | liga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje