Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Beckham: Show musi trwać

David Beckham, najbogatszy zawodnik reprezentujący najpopularniejszą grę zespołową świata, wylądował w poniedziałek 15 marca w Finlandii. Dzień później w prywatnej klinice przeszedł operację uszkodzonego ścięgna Achillesa. Kontuzja ta może dla niego oznaczać koniec sportowej kariery.

Kontuzja zamknęła Davidowi Beckhamowi drogę na mundial w RPA.
Kontuzja zamknęła Davidowi Beckhamowi drogę na mundial w RPA. /AFP

Do katastrofy doszło podczas niedzielnego meczu AC Milan z Chievo Werona. Pod koniec spotkania, nie atakowany przez żadnego zawodnika drużyny przeciwnej, źle stanął na lewej nodze. "Złamana! Złamana!" - krzyczał, czekając, aż dobiegną do niego sanitariusze.

W szatni zalał się łzami. Kilka chwil później Clarence Seedorf zdobył bramkę, która zapewniła Milanowi zwycięstwo 1:0 przed własną publicznością, która tego wieczoru tylko w połowie wypełniła San Siro.

Chociaż autodiagnoza reprezentanta Anglii okazała się błędna, wiadomo już, że uraz wyklucza jego udział w piłkarskich mistrzostwach świata w RPA, które rozpoczną się już w czerwcu. Eliminuje go również z walki o mistrzostwo Serie A w barwach Milanu, do którego został wypożyczony z Los Angeles Galaxy, i z rozgrywek ligowych w USA, startujących w tym miesiącu.

Jeszcze w niedzielny wieczór i poniedziałkowy poranek, gdy Beckham czekał na specjalistyczne konsultacje, wszyscy - od lekarzy, poprzez dyrektora generalnego AC Milan, Adriano Gallianiego, po najbliższe otoczenie piłkarza - spekulowali, że kontuzja ta może dla niego oznaczać koniec międzynarodowej kariery. W tym czasie fiński chirurg Sakari Orava, jedyny człowiek, który mógł potwierdzić te obawy, przygotowywał się do zoperowanie Becksa.

Mimo iż zabieg przebiegł pomyślnie, Orava rozwiał nadzieje na udział Anglika w mundialu. Czwarte piłkarskie mistrzostwa świata w karierze Beckhama zakończyły się więc dla niego jeszcze przed meczem otwarcia. Ale możemy się spodziewać, że jego druga kariera - globalnego "celebryty", ikony, której status wykracza poza świat sportu - będzie trwać.

Agenci piłkarza zadbają o to, by nie zniknął z pierwszych stron gazet. Wybrany ambasadorem inicjatywy zorganizowania Mundialu 2018 w Anglii, stanie na wysokości zadania, choćby o kulach. Możemy liczyć na to, że podczas rozgrywek w RPA będzie aktywnie promował kandydaturę swojego kraju.

Victoria Beckham - wciąż ciesząca się opinią gwiazdy muzyki pop - opuściła już posiadłość w Beverly Hills, by być bliżej męża.

Śmiałe plany Beckhama, zakładające grę przez cały rok bez przerwy (w Major League Soccer, w Milanie i gdziekolwiek wezwą go reprezentacyjne obowiązki), zakończyły się w sposób nagły i nieprzewidywany.

Pamiętajmy jednak, że 34-letni Becks firmuje swoim wizerunkiem tyle przedsięwzięć, ilu ma kolegów na boisku. Jest ambasadorem UNICEF i właścicielem akademii piłkarskich w Stanach Zjednoczonych i na Wyspach Brytyjskich - planuje zresztą otworzyć kolejne: w Azji i w Brazylii.

Piłkarski talent Beckhama zawsze opierał się na rzetelności, determinacji i szczerym zaangażowaniu. Pozbawiony daru wrodzonej szybkości, rekompensował ten brak fantastyczną umiejętnością współpracy z zespołem.

Na koncie ma wiele triumfalnych powrotów po spektakularnych upadkach. Podczas swoich pierwszych mistrzostw świata we Francji, w 1998 roku, zawiódł całą Anglię, gdy ujrzał czerwoną kartkę za złośliwe kopnięcie reprezentanta Argentyny. Zejście Becksa z boiska przyczyniło się do przegranej Anglików w tym meczu, a w konsekwencji do ich odpadnięcia z turnieju.

Paradoksalnie, doświadczenie to wzmocniło Beckhama. Brytyjskie media obwołały go kozłem ofiarnym, tak jakby pojedyncze przewinienie jednego zawodnika kosztowało Wyspiarzy Puchar Świata, który zresztą zdobyli tylko raz, w 1966 roku - gdy Davida nie było jeszcze na świecie.

Wśród jego 115 występów w kadrze narodowej był też pamiętny mecz z Grecją, z 2002 roku, w którym w ostatnich sekundach wyegzekwował rzut wolny i umieścił piłkę w górnym rogu bramki. Dzięki temu Anglicy pojechali na mundial do Japonii i Korei Południowej, do którego nie zakwalifikowaliby się, gdyby nie gol Beckhama.

FATALNA KONTUZJA DAVIDA BECKHAMA

Beckham występował w barwach trzech najbardziej prestiżowych klubów Europy: Manchesteru United, Realu Madryt i AC Milan. Jego marketingowa zdolności wywindowały go jako piłkarza na niespotykane wyżyny.

Transfer do Los Angeles Galaxy wywołał niesnaski w zespole - pojawił się tam bowiem jako zawodnik, którego pensja miała przekraczać sumę zarobków dziesięciu graczy wybiegających razem z nim na boisko. Poza tym idea "amerykańskiego snu" zawsze była mu obca.

Beckham podpisał kontrakt z Galaxy w 2007 roku, kiedy doszedł do wniosku, że jego dni w Realu Madryt i reprezentacji Anglii są policzone. Miał wówczas 32 lata i powoli zaczynał tracić szybkość.

Żałował zrzeczenia się funkcji kapitana drużyny narodowej po porażce Anglików na mundialu w Niemczech, w 2006 roku. Zrozumiał, że nie doceniał swojej determinacji i nieustannej obsesji gry na najwyższym poziomie.

Cytat

Operacja przebiegła po naszej myśli. Jednak wykluczam możliwość gry Anglika podczas mistrzostw świata. Po tego typu kontuzji mija trzy miesiące, zanim człowiek może normalnie chodzić, nie wspominając już nawet o bieganiu
dr Sakari Orava, opiekujący się Beckhamem

Kiedy Fabio Capello, włoski szkoleniowiec, który niegdyś zrezygnował z wystawiania Becksa w pierwszym składzie Realu (przyspieszając tym samym jego przeprowadzkę do Ameryki), został selekcjonerem reprezentacji Anglii, przypomniał sobie o Davidzie i jego etosie pracy. To on namówił go do powrotu do Europy, uświadamiając mu, że USA to piłkarska druga liga, i że musi grać dla czołowej europejskiej drużyny, jeśli chce zapewnić sobie miejsce w składzie na mundial w RPA.

Beckhama wiązał kontrakt z Galaxy, a trójka jego synków na dobre zadomowiła się już w Beverly Hills. W głębi serca nie przestał jednak marzyć o grze dla Anglii. Dołączył więc do AC Milan, którego laboratoria wyspecjalizowały się w przedłużaniu boiskowych karier starzejących się zawodników.

Być może ostatnia kontuzja Beckhama jest efektem rozpaczliwych starań, by spełnić wszystkie oczekiwania wszystkich, i to po obu stronach Atlantyku. Na świeżość jego organizmu na pewno nie wpłynęły pozytywnie liczne podróże lotnicze, zwłaszcza wtedy, gdy Galaxy - chcąc zdyskontować "Beckham-manię" - wystawiało go w pokazowych meczach w Azji i na Nowej Zelandii.

Z kolei każdy wolny od gry dzień w jego kalendarzu wypełniają marketingowe przedsięwzięcia - sesje zdjęciowe w różnych częściach świata, wizyty u Nelsona Mandeli, podróże w ramach kampanii na rzecz organizacji przez Anglików Mundialu 2018. Beckham był wszędzie tam, gdzie istniała szansa na zdobycie głosów poparcia i na oczarowanie oficjeli z FIFA. Obciążenia, jakie musiał odczuwać jego organizm, dałyby się we znaki nawet Supermanowi - co dopiero mówić o graczu, którego los zależy przede wszystkim od formy fizycznej.

Gdy w niedzielny wieczór w Mediolanie pękło Beckhamowi ścięgno Achillesa, stało się to bez "zaangażowania" osób trzecich. Nie było żadnego faulu ani nawet agresywnego kontaktu. Jedynie na policzku Anglika widniała krwawa smuga po wcześniejszym starciu. Kontuzja dopadła go tuż przed końcem spotkania, które mogło stać się jednym z niewielu ostatnio meczów, podczas których przebywał na boisku od pierwszego do ostatniego gwizdka.

Zaledwie kilka dni wcześniej Beckham wrócił na murawę Old Trafford, by zagrać przeciwko Manchesterowi United po raz pierwszy w swojej seniorskiej karierze, na którą składa się 631 rozegranych spotkań i 116 zdobytych bramek. MU rozbił Milan w pył, a wynik meczu został przesądzony zanim Beckham wybiegł na boisko w symbolicznej roli sentymentalnego zmiennika.

Takich niepełnych spotkań ten niemłody już zawodnik rozegrał wiele, w ostatnim czasie przede wszystkim w drużynie narodowej. Beckham - niezmiennie wywołujący kontrowersje, i to mimo szczerej sympatii, jaką wzbudza wśród kolegów z boiska, ma na swoim koncie tylko o dziesięć występów w reprezentacji mniej niż rekordzista, bramkarz Peter Shilton.

Gdyby dane mu było zagrać na tegorocznym Mundialu, niewątpliwie zbliżyłby się do wyrównania tego rekordu. Tymczasem w Anglii słychać głosy nawołujące go do podróży do RPA w charakterze konsultanta, przyjaciela i kompana dla kolegów z drużyny, którym może przydać się jego doświadczenie.

Tak, Beckham ucierpiał, ale możemy być pewni, że nie pogrąży się w bezczynności.

Rob Hughes

New York Times / International Herald Tribune

Tłum. Katarzyna Kasińska

CZYTAJ TAKŻE

Dramat Beckhama! Anglik nie zagra na MŚ w RPA

Capello chce Beckhama w sztabie angielskiej reprezentacji

"Beckham jest w dobrej kondycji psychicznej"

ródło informacji: New York Times International Herald Tribune

Więcej o:
Davida Beckhama,
zawodnik,
sport,
los,
show,
kontuzja,
RPA,
AC Milan,
milan,
beckham

Dodatki

Liga włoska

Tabela ligowa
więcej
1. AC Milan23474520
2. Juventus Turyn21453313
3. Lazio Rzym23423724
4. Udinese Calcio23413422
5. Inter Mediolan23363430
Strzelcy
ZawodnikDrużynaIlość Bramek
więcej
Antonio Di NataleUdinese Calcio17
Zlatan IbrahimovićAC Milan15
Edinson CavaniSSC Napoli12
Rodrigo Sebastian PalacioGenoa CFC12
German Gustavo DenisAtalanta Bergamo12
Kolejka
DrużynaDrużynaWynik
więcej
Lazio RzymAC Cesena3 : 2
Udinese CalcioAC Milan1 : 2
Cagliari CalcioUS Palermo2 : 1
Parma FCFiorentina13.02 15:35
Calcio CataniaGenoa CFC4 : 0

Liga włoska -Pozostałe kolejki

383736353433323130292827
262524232221201918171615
14131211109876543
21

  • Beckham to twór reklamy (4)
    (2010-03-18 17:00)
    ~darek

    i nic więcej.Przeciętny pilkarz przypadkowo zrobiony gwiazdą głównie za sprawą twarzy do reklam.W...

  • beckham
    (2010-03-18 20:01)
    ~pawko

    wystarczy sie zastanowic co osiagnal beckham? tylko i wylacznie z Mu wygral 6 razy premiership i ...

  • Założę się, że bolało jak cholera;/
    (2010-03-18 19:35)
    ~edek

    Założę się, że bolało jak cholera;/

  • niemota
    (2010-03-18 18:32)
    ~kaczorek

    Nic nie wniosl do pilki.

  • tacy cwani tera jesteście
    (2010-03-18 17:43)
    ~Ciapek

    tacy cwani tera jesteście jak walczył dla ManU i dla Realu to był dobry jak poszedł na starość co...

  • Wystarczy zastosować łóżko magnetyczne
    (2010-03-18 17:23)
    ~ju

    i chłopak po miesiacu biega jak szalony ,po boisku ,ale anglicy to konserwatyści i leczą go trady...

  • moje zdanie
    (2010-03-18 15:12)
    ~MARIUSZ S

    ze dobry zawodnk to nie znaczy ze bedzie dobrym trenerem, a tak w ogole to nie uwazam aby byl on ...

  • Jest git
    (2010-03-18 14:58)
    ~Katy

    To media go wykreowały, ale on przy tym wszystkim nigdy nie odstawiał ekscesów i nie łajdaczył si...

  • pojedzie na mistrzostwa
    (2010-03-18 12:10)
    ~pamiętliwy

    Trener nie wykręci mu takiego numeru jak Gmoch Lubańskiemu i wpuści ,go na boisko w wygranym mecz...

  • Gra wariata
    (2010-03-18 12:08)
    ~TSZ

    skończył się i już. Czy zagra , czy nie , kasę ma i mieć będzie. I to na tyle.

  • napiszcie
    (2010-03-18 11:08)
    ~kl

    o stanie fizycznym naszych "orłów"

  • oj jaki biedny ....CHYBA WAS WALNELO W GŁOWE! (2)
    (2010-03-18 08:12)
    ~dali1

    i tak już od pewnego czasu był "nędzny" no moze nie tak jak nasi piłkarze ale....bądźmy szczerzy....

  • #7 BECKHAM
    (2010-03-18 10:15)
    ~Seven

    On jest legendą piłki ,nikt nie wrzucał piłek tak jak on ,nikt tak nie wykonywał wolnych. Gościow...

  • Teraz to pożyje????
    (2010-03-18 08:05)
    ~mirek9

    Nie musi biegać a pieniądze nie mniejsze? Majstersztyk!!!

  • może powienien spróbować swoich sił jako trener ??
    (2010-03-18 08:02)
    ~mm

    może powienien spróbować swoich sił jako trener ??


Informacje dodatkowe