Trener zapomniał o Szewczence

W końcu jesteśmy w pełnym składzie i nie potraktujemy meczu lekko - powiedział Awram Grant, szkoleniowiec Chelsea Londyn, przed wtorkowym pojedynkiem 1/8 finału Ligi Mistrzów z Olympiakosem w Pireusie.

- To pierwszy raz, kiedy mam do dyspozycji wszystkich piłkarzy - powiedział trener "The Blues" na konferencji prasowej. - Kontuzjowani zawodnicy wydobrzeli, część wróciła z Pucharu Narodów Afryki. To przyjemny ból głowy, żeby w takiej sytuacji wybierać jedenastkę - dodał.

Reklama

Okazuje się jednak, że Grant ciesząc się z powrotu kontuzjowanych zawodników, zapomniał o jednej gwieździe... Andriju Szewczence. - Nie ma go tutaj, bo nie jest przygotowany na 100 procent. Woleliśmy więc, żeby został w Anglii i grając z rezerwami wracał do formy - stwierdził szkoleniowiec Chelsea.

Dla jego podopiecznych, chyba jeszcze bardziej dla właściciela Romana Abramowicza, Liga Mistrzów to najważniejsze rozgrywki. - Chelsea to wielki klub, ale jeśli chce się być naprawdę wielkim, to trzeba być przynajmniej w finale Ligi Mistrzów. Dlatego to jest nasz cel w tym sezonie - powiedział Grant.

- Szanuję Olympiakos, zasłużyli na zwycięstwa z Werderem Brema i Lazio Rzym. Nie przegrali w ostatnich sześciu meczach. Nie sądzę, żeby ktoś w moim zespole uważał, że to będzie łatwy mecz, szczególnie w Pireusie - dodał.

AFP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: szkoleniowiec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama