Trener Realu: Jeszcze żyjemy

"Wszystko zależy od nas samych. Po pierwszym meczu z Bayerem byliśmy w gorszej sytuacji. To szkoda, że tylko zremisowaliśmy, ale jeszcze żyjemy i z takim nastawieniem pojedziemy do Rzymu" - stwierdził po wtorkowym meczu z "Aptekarzami" Mariano Garcia Remon.

"Jest nam bardzo przykro, że nie udało nam się wygrać z Bayerem. W pierwszej połowie zrobiliśmy mnóstwo błędów i było zbyt nerwowo" - przyznał szkoleniowiec "Królewskich".

Reklama

Mariano Garcia Remon zdaje sobie sprawę, że po remisie 1:1 z Bayerem w Madrycie jego podopieczni są w trudnym położeniu i tylko zwycięstwo na wyjeździe z Romą gwarantuje Realowi awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Trener Realu mimo wszystko nie traci optymizmu.

"To jak najbardziej wykonalny plan. Zwycięstwo w Rzymie jest w naszym zasięgu i wybieramy się tam po, by wygrać - deklaruje Garcia Remon, który broni swoich podopiecznych. "Oni są tylko ludźmi i czują odpowiedzialni za te gwizdy ze strony kibiców. Krytyka boli i dlatego już teraz bardzo chcą wygrać w Rzymie" - wyznał Garcia Remon.

Zobacz wyniki i tabele Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Życie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje