Trener Hamurger SV wściekły na arbitra

Trener Hamburger SV Thomas Doll skrytykował pracę sędziego Petera Frojdfeldta. Zdaniem szkoleniowca niemieckiego zespołu szwedzki arbiter podarował Arsenalowi Londyn zwycięstwo.

"Kanonierzy" wygrali 2:1 po golach Gilberto Silvy (z rzutu karnego) i Tomasa Rosicky'ego. Duży wpływ na przebieg spotkania miała sytuacja z 10. minuty meczu, kiedy to zdaniem sędziego Frojdfeldta bramkarz HSV Sascha Kirschstein zatrzymał nieprzepisowo Robina van Persiego. Arbiter podyktował rzut karny dla Arsenalu, a bramkarzowi Hamburger SV pokazał czerwoną kartkę.

Reklama

- To przykre, kiedy tak długo czeka się na występ w Lidze Mistrzów, a sędzia wyrzuca bramkarza i daje rywalom prezent w postaci rzutu karnego. Grając w osłabieniu trudno wygrać zwłaszcza z takim przeciwnikiem - powiedział Doll.

Telewizyjne powtórki wykazały, że van Persie nabrał arbitra. Bramkarz Arsenalu Jens Lehmann nie skomentował tej sytuacji. Powiedział jedynie, że sędzia nie powinien wyrzucać z boiska Kirschsteina.

Ozdobą tego spotkania był przepiękny gol Tomas Rosicky'ego z 53. minuty. Na otarcie łez bramkę dla Hamburger SV strzelił w doliczonym czasie gry Boubacar Sanogo.

Zobacz galerię zdjęć z meczu Hamburger SV - Arsenal Londyn

AFP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Londyn | sędzia | hamburger

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje