"Szykuje się znów wspaniały mecz"

"Na początku byliśmy świetni w defensywie i strzeliśmy wspaniałego gola. Później jednak straciliśmy środek pola i stąd pojawiły się nasze problemy. Zrobiliśmy jednak wszystko co najważniejsze, żeby na Mestalla osiągnąć wyznaczony cel" - skomentował w pierwszych słowach mecz w Londynie Quique Sanchez Flores, trener Valencia CF.

Popularne "Nietoperze" zremisowali na wyjeździe z Chelsea 1:1 i są w korzystniejszej sytuacji przed spotkaniem rewanżowym, które rozegrają przed własną publicznością. Szkoleniowiec "rodzynka" hiszpańskiej Primera Division w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów zachowuje jednak spokój w perspektywie rewanżu na Mestalla.

Reklama

"Mamy atut własnego boiska, ale szanse obu drużyn nadal są po 50 procent. Nie można tylko mówić, że mamy przewagę, trzeba to pokazać" - podkreślił Quique Sanchez Flores w rozmowie z dziennikiem "AS".

"Jeśli chcemy zagrać w kolejnej rundzie, musimy nastawić nasze myślenie, tak jak to zrobiliśmy przed rewanżowym spotkaniem z Interem. Szykuje się znów wspaniały mecz i mamy nadzieję, że publiczność na Mestalla będzie nas równie gorąco wspierać" - oznajmił trener Valencii, którego martwi kolejna w tym sezonie kontuzja skrzydłowego Vicente Rodrigueza.

"Ma znów zerwane ścięgna i straciliśmy go na długi czas. Jesteśmy zasmuceni, bo dochodził do swojej wysokiej formy i dawał nadzieje na przyszłość. Teraz musimy wszyscy dodawać mu sił i odwagi. Mamy dużo kontuzjowanych piłkarzy, ale nigdy z tego powodu nie szukaliśmy sobie usprawiedliwień. To kluczowe, żebyśmy sobie dali radę w tym trudnym momencie" - dodał Quique Sanchez Flores.

Dowiedz się więcej na temat: mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje