"Szachtar zlekceważy Legię"

W środę piłkarze Legii Warszawa rozegrają pierwszy mecz 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Podopieczni Dariusza Wdowczyka o awans do fazy grupowej elitarnych rozgrywek walczyć będą z ukraińskim Szachtarem Donieck.

Pierwszy mecz odbędzie się na Ukrainie. Rewanż za dwa tygodnie na Łazienkowskiej. Zdaniem byłego trenera Widzewa Łódź Piotra Kuszłyka, warszawianie nie stoją na straconej pozycji i są w stanie wyeliminować Ukraińców.

Reklama

- Faworytem jest Szachtar, ale to działa na korzyść Legii. Piłkarze Szachtara zlekceważą Legię. A polski zespół powinien to wykorzystać - powiedział ukraiński szkoleniowiec na łamach "Faktu".

Kuszłyk uważa, że największym zagrożeniem dla stołecznego zespołu są Brazylijczycy reprezentujący barwy Szachtara.

- Szczególnie Elano i Matuzalem. Ale to broń, która może obrócić się także przeciwko Szachtarowi. Obu dosyć łatwo wyprowadzić z równowagi. A wtedy zamiast myśleć o zespole, załatwiają na boisku osobiste porachunki. Jeżeli piłkarzom trenera Wdowczyka uda się ich trochę sprowokować, gospodarze mogą mieć kłopoty - stwierdził Kuszłyk.

- Legia nie może w pierwszym kwadransie stracić gola. Jeżeli Szachtar zdobywa szybko bramkę, gra jak z nut. Jeśli gospodarze nie będą mogli przełamać defensywy Legii, z minuty na minutę będą grać coraz bardziej nerwowo. Wtedy łatwo ich skontrować - podkreślił 50-letni trener.

Fakt/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: mecz | Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje