Średniak groźniejszy od Realu?!

Rafael Benitez po raz kolejny wprowadził Liverpool do półfinału Ligi Mistrzów. Kibice zadają sobie pytanie, dlaczego w tym samym czasie drużyna regularnie zawodzi w Premier League?

- Liverpool jest bardzo europejski - mówi w wywiadzie dla "Sportu" Jerzy Dudek, który wspólnie z "The Reds" wygrał Ligę Mistrzów. - Proszę mi wierzyć, ale ta drużyna lepiej się czuła i czuje się grając na przykład z Milanem i Realem niż jadąc do Boltonu czy Reading - przekonuje były reprezentant Polski.

Reklama

Zdaniem Dudka piłkarzom Liverpoolu nie leży styl gry preferowany w Premier League. - Zespół ma problem, kiedy rywal gra ostro, faul, jest nastawiony bardziej na rugby niż piłkę. Liverpool sobie z tym nie radził, tracił punkty, a potem nie było gdzie odrabiać strat - przekonuje Dudek.

Co ciekawe w Lidze Mistrzów "The Reds" potrafią ogrywać Chelsea, czy Arsenal, a w lidze różnie z tym bywało. - To kolejny fenomen, syndrom drugiego meczu, który w tych najważniejszych rozgrywkach graliśmy zawsze na Anfield Road. Atmosfera stadionu, presja kibiców. To ma swoją moc - wyjaśnia bramkarz Realu Madryt.

Sport/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Premier League

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje