Rywal Zagłębia szuka wzmocnień w Polsce

"Przeprowadziliśmy kilka ciekawych transferów, ale to nie wszystko. Przed nami jeszcze dwa ważne zakupy, które ogłosimy w najbliższych dniach" - powiedział w wywiadzie dla "Życia Warszawy" generalny menedżer Steauy Bukareszt Adrian Ilie.

Do rumuńskiego zespołu trafił m.in. reprezentant Polski Paweł Golański. Adrian Ilie nie wykluczył, że Steaua znów sięgnie po polskiego piłkarza.

Reklama

"Cały czas obserwujemy polską ligę. Jest w niej zawodnik, z którym prowadzimy rozmowy, i bierzemy pod uwagę zatrudnienie go, nawet w najbliższym tygodniu. Więcej szczegółów nie zdradzę. Wszystko wyjaśni się w najbliższym czasie. Oprócz niego spodobał mi się ostatnio jeszcze jeden Polak - napastnik. On trafi jednak do Steauy najwcześniej za rok. Będziemy go mieli na oku" - wyznał były zawodnik Galatasaray Stambuł, Valencii oraz reprezentacji Rumunii.

Steaua będzie rywalem mistrza Polski Zagłębia Lubin w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

"Widziałem Zagłębie w akcji i wyrobiłem sobie opinię na jego temat. Zauważyłem, że ma pomysłowego trenera, który wprowadził dyscyplinę taktyczną i lubi sporo majstrować przy ustawieniu. Oglądałem mistrzów Polski osobiście w sparingach z Cluj oraz Saturnem, widziałem także zapis kilku spotkań na płytach DVD. Za moment będziemy mieli najświeższe informacje, gdyż asystent Gheorghe'a Hagiego pojechał na mecz o Superpuchar. Już dziś mogę powiedzieć, że najbardziej spodobało mi się trzech zawodników. Bardzo dobrym piłkarzem jest napastnik grający z numerem 18 na koszulce (Piotr Włodarczyk - przyp. red.). Na niego będziemy musieli zwrócić szczególną uwagę.

Niezły jest prawy pomocnik. Wiem, że gra regularnie w reprezentacji. Nazywa się Łobodziński, prawda? No i jeszcze ten trzeci - środkowy pomocnik. Iwański? Tak, to właśnie jego miałem na myśli. Szanujemy tego rywala. Wiem, że czekają nas dwa trudne mecze, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie, byśmy mogli je przegrać. Zagłębie ma mocny zespół, ale my jesteśmy jeszcze silniejsi" - stwierdził Ilie.

"Mamy dwa podstawowe cele - zakwalifikować się do fazy grupowej Champions League, a następnie odzyskać mistrzostwo Rumunii. Wtedy prawdopodobnie w kolejnym sezonie zagramy w Lidze Mistrzów bez eliminacji. To będą podstawy do stworzenia silnego zespołu w dłuższej perspektywie" - zakończył generalny menedżer Steauy.

Życie Warszawy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: menedżer | Wszystko przed nami

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje