Real i Bayern, czyli zespoły z kłopotami

To miał być hit 1/8 finału Ligi Mistrzów, jednak ani Real Madryt, ani Bayern Monachium nie prezentują obecnie najwyższej formy. Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi zespołami już we wtorek na Santiago Bernabeu.

Większy kryzys przeżywają chyba Bawarczycy. Szefowie klubu chcąc z niego wyjść postanowili zmienić trenera, ale na razie nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów. Odkąd trenerem Bayernu został Ottmar Hitzfeld zespół dwa razy przegrał i raz wygrał.

Reklama

- Musimy być zorganizowani i zdyscyplinowani, żeby wygrywać mecze, a przede wszystkim musimy odzyskać pewność siebie przed meczem w Madrycie - stwierdził Oliver Kahn, bramkarz monachijczyków. - I tutaj jest rola Hitzfelda - dodał.

Bayern do wtorkowego spotkania przystąpi osłabiony brakiem obrońcy Valeriena Ismaela oraz pomocników Mehmeta Scholla i Owena Hargreavesa.

Kłopoty kadrowe ma także Real. Z powodu kontuzji nie zagrają pomocnik Mahamadou Diarra i obrońca Sergio Ramos. Pod znakiem zapytania stoi także występ innych defensorów Roberta Carlosa i Francisca Pavona.

W kadrze na mecz znajdzie się natomiast David Beckham. Anglik wrócił niedawno do składu "Królewskich" i od razu zapewnił zespołowi trzy punkty w meczu przeciwko Realowi Sociedad San Sebastian. W następnym spotkaniu przeciwko Betisowi Sewilla zobaczył z kolei czerwoną kartę, ale Fabio Capello uważa, iż była ona niezasłużona i nic nie stoi na przeszkodzie, aby Beckham zagrał z Bayernem.

Dowiedz się więcej na temat: Real | zespoły

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje