Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

To był wielki wieczór Bayernu Monachium! W pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów bawarska drużyna zasłużenie pokonała na Allianz Arena Real Madryt 2-1, choć losy spotkania ważyły się do ostatniej minuty! Gola na wagę zwycięstwa strzelił Mario Gomez.

Zdjęcie

Mario Gomez i piłkarze Bayernu cieszą się po golu w 90. minucie spotkania / 
Mario Gomez i piłkarze Bayernu cieszą się po golu w 90. minucie spotkania
Zobacz zapis relacji LIVE z meczu Bayern Monachium - Real Madryt

Spotkanie na Allianz Arena znacznie lepiej rozpoczęli "Królewscy". Piłkarze z Madrytu po kilku minutach badania sił przejęli inicjatywę, spychając Bayern do kurczowej obrony. Schowany za podwójną gardą gospodarze nie potrafili wyprowadzić akcji z własnej połowy i wydawało się, że gol dla Realu wisi w powietrzu. Już w 7. minucie mógł zdobyć go Karim Benzema, który po podaniu od Mesuta Oezila mocno uderzył na bramkę, jednak Manuel Neuer zdołał przerzucić piłkę nad poprzeczką.

Reklama

Bawarczycy przetrwali napór "Los Blancos", który okazał się być przejściowym tornado i sami zabrali się do ataków. W 15. minucie cały stadion domagał się rzutu karnego, po tym jak w polu karnym o nogę Sergio Ramosa przewrócił się Franck Ribery. Sędzia Howard Webb pozostał jednak niewzruszony i "jedenastki" nie podyktował.

Trzy minuty później fani Bayernu o tej sytuacji już nie pamiętali, gdyż w szaleńczym amoku świętowali gola na 1-0. W zamieszaniu po rzucie rożnym najlepiej odnalazł się właśnie Franck Ribery i mocnym strzałem z pierwszej piłki dał prowadzenie swojej drużynie. Potwierdziły się słowa Mario Gomeza sprzed meczu: Monachium płonęło, a bombę na Real zrzucił największy gwiazdor Bayernu.

Goście w pierwszej połowie stworzyli sobie jeszcze trzy sytuacje do zdobycia bramki. Dwukrotnie bez powodzenia z rzutów wolnych uderzał Cristiano Ronaldo, raz groźnie strzelał Karim Benzema, ale wprost w ręce Neuera. Bayern mógł podwyższyć prowadzenie pięć minut przed przerwą, ale potężny strzał Mario Gomeza w "krótki" róg sparował Iker Casillas.

Dziewięć minut po przerwie Real doprowadził do wyrównania. W 54. minucie najpierw "setkę" zmarnował Cristiano Ronaldo, ale piłka nie opuściła pola karnego i po chwili trafiła znów pod nogi Portugalczyka. Ten zagrał z linii końcowej do Mesuta Oezila, który pokonał leżącego Manuela Neuera.

Potem aż do końca meczu "Królewscy" nie zagrażali już właściwie bramce Manuela Neuera i na murawie niepodzielnie panował Bayern. Gospodarze atakowali i stwarzali sobie kolejne sytuacje na gola. Strzelali Mario Gomez, Thomas Mueller i ponownie Gomez, ale piłka nie chciała wpaść do bramki Casillasa. W końcu jednak wpadła i to w 90. minucie! Świetnie przedarł się prawą flanką Philipp Lahm. Minął rywala, przyspieszył i dośrodkował w pole karne. Tam na trzecim metrze znalazł się nieskuteczny dotąd Mario Gomez, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki! Kibice na Allianz Arena oszaleli, a Gomez został bohaterem Monachium!

W doliczonym czasie gry za brutalny faul na Muellerze z boiska mógł wylecieć Marcelo, ale Howard Webb zlitował się nad nim i ukarał go tylko żółtym kartonikiem.

Bayern Monachium - Real Madryt 2-1 (1-0)

1-0 Ribery 18.

1-1 Oezil 54.

2-1 Gomez 90.

Sędzia: Howard Webb (Anglia). Widzów: 66 000.

Bayern: Manuel Neuer - Philipp Lahm, Jerome Boateng, Holger Badstuber, David Alaba - Bastian Schweinsteiger (61-Thomas Mueller), Luiz Gustavo - Arjen Robben, Toni Kroos, Franck Ribery - Mario Gomez.

Real: Iker Casillas - Alvaro Arbeloa, Sergio Ramos, Pepe, Fabio Coentrao - Xabi Alonso, Sami Khedira - Angel Di Maria (79-Esteban Granero), Mesut Oezil (69-Marcelo), Cristiano Ronaldo - Karim Benzema (84-Gonzalo Higuain).

Bayern Monachium - Real Madryt- zobacz pełny raport meczowy

Zobacz zestaw par półfinałowych Ligi Mistrzów

Artykuł pochodzi z kategorii: Liga Mistrzów