Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Michel Platini, szef Europejskiej Unii Piłkarskiej, przeprosił za wysokie ceny biletów na tegoroczny finał Ligi Mistrzów, który odbędzie się na Wembley 28 maja.

Zdjęcie

Michel Platini, szef UEFA (z prawej) i Boris Johnson, burmistrz Londynu /AFP
Michel Platini, szef UEFA (z prawej) i Boris Johnson, burmistrz Londynu
/AFP
Najtańszy bilet na to spotkanie kosztuje 150 funtów (246 dolarów), ale do tego trzeba doliczyć 26 funtów kosztów administracyjnych. Z kolei najtańszy pakiet dla dorosłego i dziecka jest dostępny w cenie 338 funtów.

Platini, który w środę przyjechał do Londynu, aby przekazać Puchar Europy miastu-gospodarzowi, przyznał, że ceny są za wysokie.

Reklama

- To był błąd i to nie jest dobre. Nie jest jednak łatwo decydować o cenach biletów na finał Ligi Mistrzów - powiedział Platini.

- Otrzymaliśmy 200 tysięcy zapytań w sprawie 10 tysięcy biletów, a na czarnym rynku ich ceny są i tak 10 razy większe niż oficjalne. Być może w przyszłości będziemy musieli stworzyć inną kategorię dla rodzin, żeby wejściówki były dla nich tańsze. Gdy jednak trafią na czarny rynek to nie wiadomo, ile będą kosztować - stwierdził Francuz.

Zobacz zestaw par półfinałowych Ligi Mistrzów

Artykuł pochodzi z kategorii: Liga Mistrzów

AFP/INTERIA.PL