Nieudany start Milika i Zielińskiego w Lidze Mistrzów

Napoli przegrało w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów z Szachtarem 1-2, a słabe oceny za mecz otrzymali Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński. Włoskie media były bardzo krytyczne zwłaszcza w stosunku do tego drugiego.

Liga Mistrzów: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

Dla Piotra Zielińskiego mecz z Szachtarem nie należał do najbardziej udanych. To w dużej mierze przez niego "Błękitni" stracili pierwszego gola. Włoskie media po meczu pisały, że Polak był kompletnie niewidoczny na boisku i zdecydowanie nie wykorzystał własnego potencjału. Został zmieniony już na początku drugiej połowy.

Arkadiusz Milik natomiast na Ukrainie dostał szansę od trenera i zaczął mecz od pierwszych minut. Polak zdobył bramkę z rzutu karnego w 72. minucie, ale za całe spotkanie nie został najlepiej oceniony.

"Dużo się ruszał, ale, ale nie mógł nic zdziałać przeciwko defensorom z Ukrainy. Zapamiętamy jego pewnie wykorzystanego karnego i zmarnowaną, świetną okazję pod koniec spotkania" - czytamy o Miliku.

Włoskie media zachwycały się natomiast klubowym rywalem Polaka - Driesem Mertensem, który wszedł na boisko na początku drugiej połowy.

"Zawsze kreował jakieś zagrożenie, wywalczył karnego i spychał Szachtar na granicę 15-20 m. Wszedł zdecydowanie za późno" - pisze "Tuttosport".

Według Włochów Belg potwierdził, że jest niezastąpiony na boisku. W przypadku Milika zaznaczano natomiast, że wraca po długiej kontuzji i trzeba dać mu jeszcze trochę czasu. Nie zagrał fatalnie, ale to wciąż nie jest poziom, jakiego się od niego oczekuje.

AK

Dowiedz się więcej na temat: Arkadiusz Milik | Piotr Zieliński | SSC Napoli | Szachtar Donieck

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje