Napiętnowany Kahn

Oliver Kahn nie ma ani chwili spokoju. Po środowym meczu z Juventusem Turyn w Lidze Mistrzów na bramkarza Bayernu Monachium znów spadła fala krytyki.

Kahn popełnił w ostatniej minucie tego meczu błąd parując przed siebie strzał Zlatana Ibrahimovica. Dobitka Alessandro del Piero dała "Starej Damie" gola na wagę trzech punktów.

Reklama

"Ca za straszliwy błąd" - napisał "Bild". "Ibrahimovic zrobił głupców z Hargreavesa i Fringsa (ograł ich przed strzałem - przyp. red.), a potem Kahn nie złapał piłki - co za fatalna interwencja" - dodała gazeta.

- Kahn przez całe spotkanie praktycznie nie miał nic do roboty, a w ostatniej minucie popełnił błąd, przez który straciliśmy bramkę. Uderzenie Ibrahimovica na pewno było silne, a nawet Jens Lehman podobnie się myli - powiedział Felix Magath, trener Bayernu. - Nie mogę jednak przejść do porządku dziennego nad tym, że dwóch moich graczy nie potrafiło powstrzymać jednego zawodnika rywala - dodał szkoleniowiec monachijczyków.

Odkąd selekcjonerem reprezentacji Niemiec został Juergen Klinsmann, Kahn walczy z Lehmnanem, bramkarzem Arsenalu Londyn, o miano numeru jeden w kadrze.

Słaba forma Kahna to nie jedyne zmartwienie Bayernu po meczu na Olympiastadion. Kontuzjowany w drugiej połowie obrońca Andreas Goerlitz nie będzie mógł zagrać przez sześć miesięcy. Piłkarz zerwał więzadła krzyżowe.

AFP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: błąd | Oliver Kahn

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje