LM: Trudna droga BOT GKS lub Zagłębia

Niezależnie od tego, czy wygra BOT GKS Bełchatów czy Zagłębie Lubin, mistrz Polski nie będzie rozstawiony w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów i już na tym etapie będzie mógł trafić na wymagających rywali, jak Glasgow Rangers albo Besiktas Stambuł.

Decyduje o tym klubowy ranking UEFA, który jest sporządzany na podstawie wyników w europejskich pucharach w ostatnich pięciu latach. A BOT i Zagłębie w tym czasie nie zdobyły ani jednego punktu.

Reklama

Jeśli mistrzowi Polski uda się awansować do III rundy, tam również nie będzie rozstawiony i może trafić m.in. na przegranego w środowym finale Ligi Mistrzów.

Dotychczas mistrz Polski był rozstawiany w II rundzie eliminacji LM. Dzięki temu Legia trafiła na FH Hafnarfjardar (2006) i Vardar Skopje (2002), a Wisła Kraków na WIT Tbilisi (2004) czy Omonię Nikozja (2003). Schody zaczynały się dopiero w III rundzie, gdy Legia grała z Barceloną i Szachtarem, a Wisła z Anderlechtem i Realem.

Pierwsze mecze II rundy kwalifikacyjnej 31 lipca i 1 sierpnia, rewanże tydzień później. III runda 14 i 15 sierpnia, rewanże dwa tygodnie później.

BOT GKS i Zagłębie na początku swojej drogi w Lidze Mistrzów mogą trafić na: Glasgow Rangers, Besiktas Stambuł, Lewskiego Sofia, Rosenborg Trondheim, Crvenę Zvezdę Belgrad, FC Kopenhaga, Racing Genk, Dinamo Bukareszt, DVSC Debreczyn, SV Salzburg, mistrza Ukrainy (Dynamo Kijów albo Szachtar Donieck), mistrza Czech (Sparta Praga, Slovan Liberec albo Mlada Boleslav), Dinamo Zagrzeb lub APOEL Nikozja, z tym, iż dwie ostatnie drużyny grają już w I rundzie eliminacji.

Gazeta Wyborcza
Dowiedz się więcej na temat: Glasgow Rangers | Glasgow | Stambuł | "Mistrz" | Zagłębie | gks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje