-
-
Środa, 21 lutego 2007 (22:36)
Liverpool ograł Barcę na Camp Nou
FC Barcelona przegrała z Liverpool FC 1:2 w spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów, które odbyło się na Camp Nou.
Ze środowych pojedynków największe zainteresowanie wzbudzał ten na Camp Nou, gdzie spotkali się zwycięzca Ligi Mistrzów z sezonu 2005/06 ze zdobywcą Pucharu Europy z sezonu 2004/05.
Bohaterem spotkania na Camp Nou był Craig Bellamy. Walijczyk, który kilka dni temu był jednym z głównych antybohaterów nocnego wypadu na obozie w portugalskim Algarve, za co został ukarany obcięciem dwóch tygodniówek, zdobył bramkę i zaliczył asystę. W tym drugim przypadku wyłożył piłkę Johnowi Arnemu Riise, z którym pobił się w Portugalii. Jak widać obaj panowie zapomnieli już o tej sytuacji.
Spotkanie na Camp Nou zaczęło się po myśli gospodarzy, bo już w 14. minucie prowadzenie dla nich zdobył Deco. Potem jednak do głosu doszedł Bellamy. Tym samym została przerwana passa meczów z rzędu bez porażki Barcelony na własnym boisku w europejskich pucharach. Ostatni raz Katalończycy przegrali na Camp Nou 22 kwietnia 2003 roku, a lepszym zespołem okazał się Juventus Turyn (2:1 po dogrywce).
Inter ustanawia rekordy w Serie A, ale jego przygoda z Ligą Mistrzów może zakończyć się już po meczach 1/8 finału. Mediolańczycy na San Siro nie potrafili pokonać Valencii i przed rewanżem to piłkarze hiszpańskiego zespołu są w lepszej sytuacji.
Powrót Josego Mourinho na Estadio do Dragao był połowicznie szczęśliwy. Trener, który doprowadził FC Porto m.in. do zdobycia Pucharu UEFA i wygrania Ligi Mistrzów, może cieszyć się, że prowadzona przez niego obecnie Chelsea zremisowała na wyjeździe, ale musi smucić się, bowiem kontuzji doznał John Terry.
Kapitan "The Blues" na początku spotkania doznał urazu kostki i musiał opuścić boisko. Londyńczycy bez swojego lidera obrony stracili gola po strzale Raula Meirelesa, ale chwilę później wyrównał Andrij Szewczenko, po świetnym podaniu Arjena Robbena, który zastąpił Terry'ego.
1/8 finału Ligi Mistrzów:
FC Barcelona - Liverpool FC 1:2 (1:1)
Bramki: Deco (14.) - Craig Bellamy (43.), John-Arne Riise (74.).
Sędziował Kyros Vassaras (Grecja). Widzów: 95 000.
Barcelona: Victor Valdes; Gianluca Zambrotta, Carles Puyol, Rafael Marquez, Juliano Belletti; Xavi (66-Ludovic Giuly), Thiago Motta (55-Andres Iniesta), Deco; Lionel Messi, Ronaldinho, Javier Saviola (82-Eidur Gudjohnsen 82)
Liverpool: Jose Reina; Steve Finnan, Jamie Carragher, Danny Agger, Alvaro Arbeloa; John-Arne Riise, Momo Sissoko (84-Boudewijn Zenden), Xabi Alonso, Steven Gerrard; Dirk Kuyt (90+4-Peter Crouch), Craig Bellamy (79-Jermaine Pennant).
FC Porto - Chelsea Londyn 1:1 (1:1)
Bramki - Raul Meireles (12.) - Andrij Szewczenko (16.).
Sędziował: Massimo Busacca (Szwajcaria). Widzów: 50 216.
Porto: Helton; Jose Bosingwa, Pepe, Bruno Alves, Paulo Assuncao, Raul Meireles (56-Cech), Lucho Gonzalez, Fucile (65-Bruno Moraes), Ricardo Quaresma, Helder Postiga (77-Adriano), Lisandro Lopez
Chelsea: Petr Cech; Lassana Diarra, Ricardo Carvalho, John Terry (13-Arjen Robben, 46-Jon Obi Mikel), Wayne Bridge; Claude Makelele, Michael Essien, Frank Lampard, Michael Ballack; Andrij Szweczenko (88-Salomon Kalou), Didier Drogba.
Inter Mediolan - Valencia CF 2:2 (1:0)
Bramki: Esteban Cambiasso (29.), Maicon (76.) - David Villa (64.), David Silva (86.).
Sędziował Martin Hansson (Szwecja). Widzów 22 608.
Inter: Julio Cesar; Maicon, Ivan Cordoba, Marco Materazzi, Nicolas Burdisso; Dejan Stankovic, Luis Figo (89-Santiago Solari), Esteban Cambiasso (31-Olivier Dacourt), Javier Zanetti; Hernan Crespo (68-Julio Cruz), Zlatan Ibrahimovic;
Valencia: Santiago Canizares; Miguel, Roberto Ayala, Raul Albiol, Emiliano Moretti; Miguel Angel Angulo (83-Joaquin), David Albelda, Carlos Marchena, David Silva (90-Jorge Lopez); David Villa, Fernando Morientes (76-Hugo Viana)
AS Roma - Olympique Lyon 0:0
Sędziował: Mike Riley (Anglia). Widzów 70.000.
AS Roma: Doni; Christian Panucci, Philippe Mexes, Matteo Ferrari, Max Tonetto; Daniele De Rossi, David Pizarro; Rodrigo Taddei (86-Mirko Vuini), Simone Perrotta, Mancini (76-Christian Wilhelmsson); Francesco Totti.
Olympique Lyon: Gregory Coupet; Francois Clerc, Cris, Sebastien Squillaci, Eric Abidal; Jeremy Toulalan, Tiago, Juninho, Florent Malouda; Fred (74-Milan Baros), Sydney Govou.
Artykuł pochodzi z kategorii: Liga Mistrzów
Zobacz również
-
Szwajcar Fabian Cancellara weźmie udział w rozpoczynającym się w środę wyścigu Dookoła Bawarii. Będzie to pierwszy start kolarza grupy Radio Shack od 1 kwietnia, kiedy to złamał prawy... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Kobieta2
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Fakty
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Sport
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (205)
Dodaj komentarzLiverpool miał fuksa dlatego wygrał
~Davids Fan BARCY -
Zgłoś do usunięcia Link
Liverpool to cieniasy nieumiejace podbic piłki .
livelpoor najlepszy!!!!!!!!!
~~~~~Gerard~~~~ -
Zgłoś do usunięcia Link
Barca nic nie mogla powiedziec livelpoor żądzi gerard żądzi a ronaldinho do niczego sie nie nadaje no moze deco..... jedyny najlepszy no i zabbrotta
buahaha
~Szawi:) -
Zgłoś do usunięcia Link
Buahaha!! HALA MADRID. Wreszcie ktoś po chelsea utarł nosa tym wywrotowcom! my Socios Blancos poniżani przez nie wiadomo dlaczego zazdrosnych kibiców drużyny na "b" dzisiaj triumfujemy. Real wygrał z trudnym przeciwnikiem nie jakims Lille czy Celticiem lub Romą, słynna zaś uwielbiana powszechnie barca została załatwiona przez Beniteza i jego chłopców (to niesprawiedliwe że dwie ze znakomitych drużyn:Bayern Real Valencia Inter pożegnają się z LM na rzecz...PSV, Lille i Celticu np.?)Dlaczego?? Bo podobnie jak Real, Barca to takie samo medialno-biznesowe wysypisko śmieci (szympans i jego chipsy, koszulki unicefu - szczyt populizmu). Nasz klub się odradza. Barca pewnie też się odrodzi ale jak na razie to Real górą (wszak w Grand Derby zmiażdzyliśmy tych terrorystów a ostatnio zrobiła to Valencia).
Wszyscy przeciw barcelonie
~grindam -
Zgłoś do usunięcia Link
Tak ladnie jest ublizac jak komus powinie sie noga nie. tyle ze kibico liverpoolu to ja nie rozumie ich zespol raz blysnal dwa lata temu a tak to co sie z nim dzialo?? ciency byli!! a kibice realu niech o obronie nie pisza!! bo albo mi sie wydaje albo real nigdy dobrej obrony nie mial. pewnie dlatego wloch zostal trenerm zeby ktos wreszcie o obronie myslal. Barca przezywa kryzys ale to nie jest powod do tego zeby z niej szydzic. kazdy zespol ma swoje dobre strony i zle. kazdy ma dobry okres gry i zly.
Kibice sezonowi
~Prawdziwy kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
Kibice Barcelony i Chelsea to najgorsi kibice na świeci, ponieważ są to kibice sezonowi. Czy 5 lat temu ktoś tym drużynom w Polsce kibicował? Gdy barca i chelsea zaczną przegrywać to przerzucą się na inne kluby. Tak samo było z Realem, od którego kibice się odwrócili. Bardzo nie lubie tych co piszą Barca ponad wszystko a za miesiąc idą za kim innym. Trzeba być prawdziwym kibicem. Ja już 8 lat kibicuje Manchesterowi United i nawet jak spadną do 2 ligi to dalej będe kibicował.
Wazzap! Sezonowi kibice barcelony! szczeny opadły nie??? :)
~rex -
Zgłoś do usunięcia Link
szykujcie wiaderka na łzy po meczu na anfield!!!! Pozdro dla kiboli ManU!!!
~yes -
Zgłoś do usunięcia Link
jeżeli jeszcze raz ktoś obrazi moją barce to gorzko tego porzłuje kto jest ze mną to niech się odezwie
komentator
~j -
Zgłoś do usunięcia Link
dlaczego na TVP 2 jest taki dziadowski komentator (Szpakowski) co się wogule nie zna na tym sporcie
kocham Barcę
~jeanalesi -
Zgłoś do usunięcia Link
kocham Barcę
a co pokazal niby wielki liverpol???
~BARCA -
Zgłoś do usunięcia Link
liverpol to typowi wyrobnicy mieli szczescie ze barca jest slabiej dysponowana.przy odrobinie szczescia to barca przejdzie dalej.