Liga Mistrzów: Remis z Milanem nie zmartwił Pepa Guardioli

Zawsze trudno się atakuje, gdy pomocnicy rywala zamieniają się w stoperów - tak trener FC Barcelona Pep Guardiola skomentował remis swojego zespołu z Milanem 2-2 w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów.

Grupa H Ligi Mistrzów - zobacz szczegóły!

Reklama

Obrońcy tytułu byli pierwszą drużyną, która straciła bramkę w tegorocznych rozgrywkach grupowych. Brazylijczyk Pato pokonał strzałem z dystansu Victora Valdesa już w 25. sekundzie. To piąty najszybszy gol w historii Ligi Mistrzów!

Katalończycy wyszli na prowadzenie po golach Pedro (akcja Lionela Messiego) i Davida Villi (piękne uderzenie z rzutu wolnego z 30 metrów). Piłkarze Barcelony powiększali przewagę w posiadaniu piłki i gdy wydawało się, że "Duma Katalonii" rozpocznie udział w Lidze Mistrzów od zasłużonego zwycięstwa, w doliczonym czasie gry po rzucie rożnym wyrównał Thiago Silva.

Mimo utraty dwóch punktów w 92. minucie, trener Barcy Pep Guardiola nie sprawiał wrażenia załamanego. Po meczu podkreślał ultradefensywną taktykę rywali.

- Rozegraliśmy dobry mecz, jeśli wziąć pod uwagę całe 90 minut. Zdominowaliśmy Milan, choć oczywiście jest jeszcze sporo rzeczy do poprawienia - przyznał Guardiola.

- To był dopiero pierwszy z sześciu meczów grupowych. Przed nami jeszcze pięć - przypominał trener Barcelony.

Z pewnością większym problemem jest dla niego kontuzja Andresa Iniesty, który doznał urazu mięśnia uda lewej nogi i będzie musiał pauzować przez około cztery tygodnie.

Zobacz gole z meczu FC Barcelona - AC Milan

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | FC Barcelona | AC Milan | Liga Mistrzów | Pep Guardiola | david villa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama