Liga Mistrzów. Przed meczami Monaco - Manchester City i Atletico Madryt - Bayer Leverkusen

W środę fanów futbolu czekają dwa mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów. AS Monaco Kamila Glika zmierzy się u siebie z Manchesterem City, ale Polak musi pauzować za żółte kartki.

Monaco u siebie będzie próbowało odrobić stratę z pierwszego meczu, kiedy to podopieczni Leonardo Jardima przegrali 3-5 na wyjeździe z Manchesterem City. Teraz przed francuską drużyną walka o awans do drugiego ćwierćfinału Ligi Mistrzów w ciągu ostatnich trzech lat.

Reklama

Drużyna Glika w środowym spotkaniu będzie miała po swojej stronie atut własnego boiska. Jest to o tyle ważne, że Monaco w tym sezonie jest w Europie niepokonane, jeśli chodzi o mecze u siebie. Podopieczni Jardima jak na razie wygrali na Stade Louis II cztery spotkania i jedno zremisowali.

Monaco może mówić o sporym pechu. W pierwszym meczu z "The Citizens" Francuzi prowadzili już bowiem 3-1. Dobra końcówka w wykonaniu Anglików spowodowała jednak, że to właśnie drużyna z księstwa będzie musiała gonić wynik na Etihad Stadium. 

W Manchesterze City w środowym spotkaniu na pewno zabraknie kontuzjowanych Gabriela Jesusa i Ilkaya Gundogana. Zagrożony jest również występ Vincenta Kompany'ego, którego prawdopodobnie również zabraknie na murawie. W Monaco z kolei nie zobaczymy, pauzującego za kartki, Glika oraz Boschilii i Carrillo, a także prawdopodobnie Bakayoko i Falcao. 

W drugim spotkaniu 1/8 finału Atletico Madryt zmierzy się z Bayerem Leverkusen. Drużyna ze stolicy Hiszpanii będzie bronić na Vicente Calderon dwubramkowej zaliczki z Niemiec, kiedy to podopieczni Simeone pokonali 4-2 ekipę "Aptekarzy".

Obie ekipy grały ze sobą w 1/8 finału Ligi Mistrzów dwa lata temu. Wtedy dopiero po rzutach karnych drużyna "Los Rojiblancos" uzyskała awans do dalszej fazy gier. 

Atletico u siebie jest bardzo mocne, zatem przed Bayerem stoi niezwykle ciężkie zadanie, aby awansować do kolejnej rundy Champions League. Podopieczni Diega Simeone u siebie potrafili pokonać w tym sezonie w europejskich pucharach m.in. Bayern Monachium. Bayer z kolei na wyjazdach nie zachwyca zarówno w rozgrywkach Bundesligi, jak i podczas meczów w Europie.

Trener Bayeru w środowym meczu nie będzie mógł na pewno skorzystać z zawieszonego Hakana Calhanoglu. Zagrożony ponadto jest występ Bendera, Taha, Topraka i da Costy. W Atletico z kolei zabraknie Barragana i Fernandeza. Możliwe, że na Vicente Calderon nie zobaczymy również Gabi, Gameiro, Torresa oraz Savicia.

SK

Liga Mistrzów - zobacz wyniki, strzelców, składy i terminarz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje