Leicester City - Sevilla FC 2-0. Morgan: Nie mogę w to uwierzyć

- Udowodniliśmy wielu ludziom, że się mylą i pokazaliśmy, że niemożliwe nie istnieje - powiedział Wes Morgan, obrońca Leicester City, które we wtorek awansowało do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Stoper strzelił pierwszego gola dla mistrzów Anglii, a zwycięstwo zapewnił im Marc Albrighton. Tym samym "Lisy" odrobiły straty z Sewilli, gdzie przegrały przecież tylko 1-2.

Reklama

Potem jeszcze Kasper Schmeichel obronił rzut karny wykonywany przez Stevena N'Zonziego. Duńczyk w Hiszpanii także nie dał się pokonać z jedenastu metrów.

 - Niewiarygodne. Nie mogę w to uwierzyć. Jesteśmy nowicjuszami w Lidze Mistrzów, nie spodziewaliśmy się, że zajdziemy tak daleko - mówił Morgan.

Leicester City ćwierćfinałowego rywala pozna w piątek po losowaniu z Nyonie. Czy piłkarze mają jakieś preferencje?

- Będziemy grać z każdym, na kogo trafimy. To fantastyczny wieczór dla Leicester. Musimy się koncentrować na lidze, ale cieszymy się tą chwilą - przyznał reprezentant Jamajki.

Zobacz zestaw par 1/8 finału Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Leicester City FC | Wes Morgan | FC Sevilla | Liga Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje