Kłos: Głupio tracimy bramki

- Smutne to jest za mało powiedziane, to jest bardzo smutne. Nic nie wskazywało na to po pierwszej połowie, że tak to się skończy - powiedział porażce z Panathinaikosem Ateny wyraźnie załamany Tomasz Kłos.

- Pierwszą połowę graliśmy bardzo dobrze, bo było 0:0, a mieliśmy przecież kilka sytuacji do strzelenia gola. Tego co stało się w drugiej połowie, chyba nikt się nie spodziewał - dodał Kłos.

Reklama

- Wiedzieliśmy, że kiedy stracimy pierwszą bramkę to oni na nas ruszą i tak się stało. W głupi sposób tracimy te bramki, ale za to odpowiada cała drużyna. Później jeszcze czerwona kartka Radka Sobolewskiego... ciężko mi mówić tak na gorąco... w ogóle nie chcę się człowiekowi gadać - zakończył zdruzgotany obrońca mistrzów Polski.

Andrzej Łukaszewicz, Ateny

Dowiedz się więcej na temat: Ateny | Tomasz Kłos | bramki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama