Johansson wspiera "The Reds"

Temat ewentualnej gry Liverpool FC w kolejnej edycji Ligi Mistrzów wciąż nie został definitywnie zakończony.

Na dzisiaj nawet jeśli "The Reds" wygrają w finale obecnych rozgrywek z AC Milan, to nie będą mogli bronić tytułu, gdyż w Premier League na pewno zajmą miejsce poniżej czwartego, a tylko tyle drużyn z Anglii może zagrać w Lidze Mistrzów.

Reklama

Dwa tygodnie temu Lennart Johansson, prezes Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA), poparł wniosek działaczy Liverpool FC, że obrońca tytułu powinien wystąpić w następnej edycji, jednak William Gaillard, rzecznik tej organizacji stwierdził, iż sprawy nie będzie, ponieważ nie zmienia się zasad w trakcie gry. Ostatnio Angielski Związek Piłki Nożnej (FA) podjął decyzję, że w kolejnej Lidze Mistrzów wystąpią cztery pierwsze drużyny z Premier League.

W poniedziałek Johansson powiedział, że Angielski Związek Piłki Nożnej powinien zwrócić się z pisemną prośbą do UEFA w sprawie Liverpoolu, ruch ten miałby doprowadzić do tego, że wszyscy zwycięzcy europejskich pucharów mogliby bronić swoich tytułów.

- Zajmiemy się tym, kiedy poznamy wszystkie fakty, czyli po finale Ligi Mistrzów. Jedno nie ulega jednak kwestii - mistrz powinien mieć szansę na obronę tytułu - powiedział Szwed.

- Jeśli FA chce coś w tej sprawie zrobić, to powinna złożyć propozycję o zwiększenie liczby angielskich drużyn w rozgrywkach. Oni nie mogą tylko się na ten temat wypowiadać. Muszą po prostu napisać w tej sprawie do Komitetu Wykonawczego UEFA - stwierdził Johansson.

- Byliśmy bardzo aktywni w tej sprawie. Już wcześniej zwróciliśmy się z prośbą o przyznanie miejsca Liverpoolowi, gdy wygra tegoroczną Ligę Mistrzów. Jeśli pan Johansson myśli, że powinniśmy jeszcze raz napisać do Komitetu Wykonawczego, to z radością wyślemy kolejny list, jeszcze raz prosząc o dodatkowe miejsce dla "The Reds" - powiedział Adrian Bevington z FA.

Dowiedz się więcej na temat: Guardian | UEFA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje