Inter karze kibiców

Andrea T., jeden z kibiców Interu Mediolan, dostał trzyletni zakaz stadionowy. To kara za wzięcie udziału w wydarzeniach, które spowodowały przerwanie rewanżowego meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów z AC Milan.

Fani "nerazzurri" na 17 minut przed końcem tego meczu zaczęli rzucać na murawę San Siro różne przedmioty, w tym race. Jedną z nich został trafiony bramkarz gości Brazylijczyk Dida.

Reklama

Prowadzący to spotkanie sędzia Markus Merk przerwał w tym momencie mecz, ale po kilkunastu minutach je wznowił. Kibice Interu ponownie zaczęli jednak rzucać na murawę różne przedmioty.

Jeden z nich 21-letni Andrea T. został zatrzymany przez policję. Okazało się, że już wcześniej brał udział w podobnych incydentach.

Ponadto Inter domaga się odszkodowania od kibica, który podczas tego meczu rzucił na płytę boiska racę , za co również został aresztowany przez policję.

Kibic Interu, został zidentyfikowany przez policję jako Michele P. Żądanie Interu potwierdził prokurator Fabio Roia. - Otrzymałem bardzo ważny sygnał, który świadczy o tym, że klub dystansuje się od kibica - powiedział Roia. To pierwszy przypadek, aby włoski klub ścigał swojego fana z powództwa cywilnego.

Dowiedz się więcej na temat: inter

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje