Giorgio Chiellini z ośmioma szwami po meczu w Lidze Mistrzów

W drugim meczu fazy grupowej Ligi mistrzów Juventus mierzył się z Olympiakosem Pireus (2-0). Giorgio Chiellini mecz kończył z zakrwawiona twarzą i ośmioma szwami na głowie.

Liga Mistrzów: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

Obrońca "Juve" pod koniec meczu zderzył się podczas walki o piłkę w powietrzu z Bjornem Engelsem. Chiellini w momencie zalał się krwią.

Massimilliano Allegri wykorzystał już wtedy wszystkie trzy zmiany. Zawodnikowi opatrzono więc głowę i dograł mecz do końca. Po meczu Chiellini opublikował zdjęcie na Instagramie z tego spotkania i napisał:

"Zdobyłem trzy punkty na boisku i osiem szwów na głowie. Jedyne, co liczyło się tej nocy to zwycięstwo. Trzymajmy tak dalej".

Dla Juventusu było to pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów w tym sezonie. Wygraną "Starej Damie" zapewniły gole Gonzalo Higuaina i Mario Mandżukicia. Wcześniej "Juve" przegrało w pierwszej kolecje z Barceloną 0-3.

AK

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje