Chelsea przegrała w doliczonym czasie, świetna Valencia

W grupie E wszystko jest jeszcze możliwe. Trzy drużyny mają szansę na awans, jedyna "spokojna" to belgijski KRC Genk. Nowym liderem został Bayer Leverkusen, który pokonał dotychczasowego Chelsea Londyn 2-1. Na drugie miejsce wskoczyła Valencia CF, która na własnym stadionie rozgromiła Genk 7-0.

O awansie zadecyduje ostatnia seria gier, w której szóstego grudnia zmierzą się mające po osiem punktów Chelsea i Valencia, natomiast Bayer (dziewięć "oczek") jedzie do autsajdera z Genku.

Reklama

Na Mestalla gospodarze już w pierwszej połowie przesądzili losy rywalizacji. Festiwal strzelecki Valencii rozpoczął Jonas, który do siatki trafił już w 10. minucie. Potem mieliśmy prawdziwy popis Roberta Soldado. Napastnik gospodarzy w ciągu 26 minut popisał się hat-trickiem. Rozbitych gości w drugiej połowie dobili Pablo Hernandez, Aritz Aduriz i Tino Costa. Pogrom swojego zespołu z ławki rezerwowych oglądał bramkarz Grzegorz Sandomierski.

Soldado z pięcioma golami awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców. Prowadzą reprezentant Niemiec Mario Gomez (Bayern Monachium) Argentyńczyk Lionel Messi (FC Barcelona) - po sześć bramek.

W Leverkusen to goście objęli prowadzenie. W 48. minucie bramkę zdobył Didier Drogba. Gospodarze popisali się jednak znakomitym finiszem. W 73. minucie wyrównał Eren Derdiyok, który zaledwie dwie minuty wcześniej pojawił się na murawie, a zwycięstwo Bayerowi zapewnił Manuel Friedrich już w doliczonym czasie.

Valencia CF - Genk 7-0

Bayer Leverkusen - Chelsea Londyn 2-1

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy E Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Bayer Leverkusen | Chelsea Londyn | Valencia CF | Liga Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama