Boruc zatrzymał ManU, awans Milanu

Wielki dzień Artura Boruca! Polak obronił w 90. minucie rzut karny i Celtic Glasgow pokonał u siebie Manchester United 1:0 w meczu piątej kolejki piłkarskiej Ligi Mistrzów.

Kolejną drużyną, obok Celtiku, która zapewniła sobie awans do 1/8 finału jest AC Milan. "Rossoneri" uczynili to mimo wyjazdowej porażki w Atenach z tamtejszym AEK.

Reklama

Boruc spisał się rewelacyjnie, bo nie dał się pokonać gwiazdom "Czerwonych Diabłów" Wayne'owi Rooneyowi czy Cristiano Ronaldo. Na miano bohatera meczu polski bramkarz zasłużył za interwencję w 90. minucie. Po zagraniu ręką w polu karnym przez Thomasa Gravesena sędzia podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Luis Saha. Boruc w świetnym stylu obronił strzał napastnika ManU!

Żurawski niestety nie strzelił gola, a na dodatek nie pokazał nic wielkiego i w 49. minucie został zmieniony przez Shauna Maloneya.

Menedżer "The Bhoys" miał jednak w swojej talii Shunsuke Nakamurę - specjalistę od stałych fragmentów gry. Japończyk w 81. minucie popisał się fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego. Ten gol i fenomenalna obrona Boruca zapewniły gospodarzom zwycięstwo, ale też sprawiły, że Celtik awansował do kolejnej fazy elitarnych rozgrywek.

Z walki o fazę pucharową Champions League nie rezygnuje Benfika Lizbona. Portugalczycy nie dali szans FC Kopenhaga wygrywając 3:1 (3:0). Do siatki gości trafiali Leo i Fabrizio Miccoli (dwukrotnie). Autorem honorowego gola dla FC Kopenhaga był Marcus Allback.

Drużyny ze Szkocji i Anglii z dorobkiem dziewięciu punktów prowadzą w tabeli grupy F, jednak pewni awansu mogą być jedynie "The Bhoys".

Bardzo skomplikowała się sytuacja w grupie G, w której aż trzy zespoły mają nadal szansę na awans do "16". Po wtorkowych meczach w tabeli prowadzą - z 10 punktami na koncie - FC Porto i Arsenal Londyn.

Porto jako pierwsze w tym sezonie Ligi Mistrzów pokonało CSKA Moskwa i to w stolicy Rosji! Podopieczni Jesualdo Ferreiry wygrali 2:0. Goście objęli prowadzenie na stadionie Lokomotiwu już po 120 sekundach gry. Szybką kontrę zainicjował Lisandro Lopez i świetnie obsłużył dośrodkowaniem Ricardo Quaresmę, któremu nie pozostało nic innego jak trafić do siatki. Wynik spotkania na 2:0 dla ekipy z Porto ustalił w 61. minucie Lucho Gonzalez, popisując się efektownym strzałem z 16 metrów. Dla pomocnika portugalskiego zespołu było to trzecie trafienie w bieżących rozgrywkach Champions League.

Niespodziewanie trudno przyszło natomiast zwycięstwo "Kanonierom", którzy pokonali na Emirates Stadium Hamburger SV 3:1 dopiero dzięki trafieniom Emmanuela Eboue oraz Julio Baptisty w ostatnich siedmiu regulaminowych minutach gry.

AEK Ateny po zwycięstwie nad AC Milan (1:0 po bramce Julio Cesara w 32. minucie) awansował na drugie miejsce w grupie E, wykorzystując niewątpliwe potknięcie OSC Lille. Drużyna z Ligue 1 zaledwie zremisowała bowiem na własnym stadionie z Anderlechtem Bruksela 2:2.

Przed wtorkowymi meczami sytuacja w grupie E, jeśli chodzi o awans do następnej rundy LM, była jasna. Do fazy pucharowej awans zapewniły sobie ekipy Realu Madryt i Olympique Lyon. Dla Steauy Bukareszt i Dynamo Kijów pozostała walka o miejsce premiowane grą w Pucharze UEFA.

Na Santiago Bernabeu Real podejmował OL. Dla "Królewskich" to spotkanie było okazją do rewanżu za porażkę we Francji (0:2). Rewanż udał się tylko połowicznie podopiecznym Fabio Capello, którzy zremisowali 2:2 (1:2). W 11. minucie nie popisał się jeden z głównych kandydatów w zdobycia "Złotej Piłki" Fabio Cannavaro. Mistrz świata popełnił błąd z którego skorzystał John Carew. Napastnik OL pokonał Ikera Casillasa i tym samym zdobył swoją 25 bramkę w europejskich pucharach.

Cannavaro wyraźnie nie miał swojego dnia. Włoski defensor miał też swój udział przy stracie drugiej bramki przez "Królewskich". Po faulu Cannavaro w 31. minucie na Carew sędzia Terje Hauge z Norwegii podyktował rzut wolny dla Francuzów. Dośrodkowanie Juninho Pernambucano wykorzystał Malouda i było już 2:0 dla gości.

Dopiero w końcówce pierwszej części meczu okazję do radości mieli kibice gospodarzy za sprawą gola zdobytego przez Mahamadou Diarrę.

Na kolejną okazję do fety fani "Królewskich" czekali do 83. minuty. Wówczas niezawodny ostatnio Ruud van Nistelrooy doprowadził do remisu. Holenderski napastnik ma już na koncie 47 goli w Lidze Mistrzów. Van Nistelrooy mógł zostać bohaterem meczu i przesądzić o zwycięstwie gospodarzy. W 89. minucie po faulu na nim arbiter podyktował rzut karny. Sam poszkodowany postanowił wymierzyć sprawiedliwość. Uderzenie Holendra obronił jednak Gregory Coupet.

Steaua podzieliła się punktami z Dynamem (1:1) i wszystko wskazuje na to, że to rumuński zespół zagra w Pucharze UEFA.

Wyniki wtorkowych meczów piątej kolejki

Grupa E

Real Madryt - Olympique Lyon 2:2 (1:2)

Bramki: dla Realu - Mahamadou Diarra (39), Ruud van Nistelrooy (83); dla Olympique - John Carew(11), Florent Malouda (31).

Sędziował: Terje Hauge (Norwegia).

Real: Iker Casillas; Sergio Ramos, Ivan Helguera, Fabio Cannavaro, Roberto Carlos; Raul, Mahamadou Diarra, Guti (21-Jose Antonio Reyes), Emerson (76-Antonio Cassano), Robinho; Ruud van Nistelrooy.

Olympique: Gregory Coupet; Anthony Reveillere, Cris, Sebastien Squillaci, Eric Abidal; Tiago, Jeremy Toulalan (90+2-Alou Diarra), Juninho Pernambucano; Francois Clerc, John Carew, Florent Malouda.

Steaua Bukareszt - Dynamo Kijów 1:1 (0:1)

Bramki: dla Steauy - Nicolae Dica (69); dla Dynama - Florin Cernat (29).

Sędziował: Jaroslav Jara (Czechy).

Steaua: Cornel Cernea; Stelian Stancu, Sorin Ghionea, Dorin Goian, Petre Marin; Banel Nicolita, Ovidiu Petre, Nicolae Dica (90+2-Florin Lovin), Sorin Paraschiv (66-Mirel Radoi), Daniel Oprita (55-Vasile Cristocea); Cyril Thereau.

Dynamo: Oleksander Szowkowski; Marjan Markovic, Rodrigo, Rodolfo (46-Goran Gavrancic), Badr El Kaddouri; Oleg Gusiew, Ayila Yussuf, Walentin Biełkiewicz, Florin Cernat (78 Diogo Rincon); Maksim Szackich, Kleber (67-Artem Milewski).

Grupa F

Celtic Glasgow - Manchester United 1:0 (0:0)

Bramka: Shunsuke Nakamura (81).

Sędziował: Manuel Mejuto Gonzalez (Hiszpania).

Celtic: Artur Boruc; Paul Telfer, Bobo Balde, Stephen McManus, Lee Naylor; Shunsuke Nakamura (85-Kenny Miller), Thomas Gravesen, Neil Lennon, Evander Sno (46-Shaun Maloney); Jan Vennegoor of Hesselink, Maciej Żurawski (46-Jiri Jarosik).

ManU: Edwin van der Sar; Gary Neville, Rio Ferdinand, Nemanja Vidic, Gabriel Heinze (87-Patrice Evra); Cristiano Ronaldo, Michael Carrick (87-John O'Shea), Paul Scholes, Ryan Giggs; Louis Saha, Wayne Rooney.

Benfica Lizbona - FC Kopenhaga 3:1 (3:0)

Bramki: dla Benfiki - Fabrizio Miccoli - dwie (16, 37), Leo (14); dla Kopenhagi - Marcus Allbaeck (89).

Sędziował: Roberto Rosetti (Włochy).

Benfica: Quim; Nelson, Anderson, Ricardo Rocha, Leo; Kostas Katsouranis (86-Mantorras), Petit, Simao, Nuno Assis (80-Giorgios Karagounis); Nuno Gomes, Fabrizio Miccoli (70-Andrey Karyaka).

Kopenhaga: Jesper Christiansen; Lars Jacobsen, Michael Gravgaard, Brede P. Hangeland, Ozcar Wendt; Michael Silberbauer (59-William Kvist), Tobias Linderoth, Hjalte Bo Norregaard (59-Fredrik Berglund), Atiba Hutchinson; Marcus Allbaeck, Jesper Gronkjaer.

Grupa G

CSKA Moskwa - FC Porto 0:2 (0:1)

Bramki: Ricardo Quaresma (2), Lucho Gonzalez (61).

Sędziował Kyros Vassaras (Grecja).

CSKA: Igor Akinfiejew; Wasilij Berezucki, Deividas Semberas, Aleksiej Berezucki; Milos Krasic (66-Ivica Olic), Elvir Rahimic, Dudu (26-Kirił Koczubiej), Jewgienij Aldonin, Jurij Żirkow; Vagner Love, Daniel Carvalho

FC Porto: Helton; Bosingwa, Pepe, Bruno Alves, Jorge Fucile; Luis Gonzalez, Paulo Assuncao, Raul Meireles (70-Jorginho); Ricardo Quaresma (88-Alan), Helder Postiga (76-Bruno Moraes), Lisandro Lopez.

Arsenal Londyn - Hamburger SV 3:1 (0:1)

Bramka: dla Arsenalu - Robin van Persie (52), Emmanuel Eboue (83), Julio Baptista (88); dla Hamburgera - Rafael van der Vaart (4).

Sędziował Claus Bo Larsen (Dania).

Arsenal: Jens Lehmann; Emmanuel Eboue, Kolo Toure, Philippe Senderos, Gael Clichy; Aleksandr Hleb (81-Julio Baptista), Francesc Fabregas, Matthieu Flamini, Robin van Persie (70-Emmanuel Adebayor); Fredrik Ljungberg (75-Theo Walcott), Thierry Henry.

HSV: Stefan Waechter; Colin Benjamin, Bastian Reinhardt, Joris Mathijsen, Thimothee Atouba (67-Danijel Lljuboja); Mehdi Mahdavikia (45+1-Benny Feilhaber), Raphael Wicky (87 Benjamin Lauth), Piotr Trochowski, Rafael van der Vaart, Mario Fillinger; Boubacar Sanogo.

Grupa H

AEK Ateny - AC Milan 1:0 (1:0)

Bramki: Julio Cesar (32).

Sędziował Eric Braamhaar (Holandia).

AEK: Stefano Sorrentino; Bruno Cirillo, Traianos Dellas, Sokratis Papastathopoulos, Stavros Giorgiopoulos (78-Vaggelis Moras); Emerson, Vassilis Zikos, Gustavo Manduca, Daniel Toezser (66-Ilias Kiriakidis); Nikos Liberopoulos, Julio Cesar(86-Perparim Hetemaj)

AC Milan: Dida (79-Zeljko Kalac); Cristian Brocchi, Alessandro Costacurta (46-Marek Jankulovski), Paolo Maldini, Daniele Bonera; Yoann Gourcuff, Andrea Pirlo, Kaka, Clarence Seedorf; Ricardo Oliveira (70-Marco Borriello), Filippo Inzaghi.

OSC Lille - Anderlecht Bruksela 2:2 (1:1)

Bramki: dla Lille - Peter Odemwingie (28), Nicolas Fauvergue (47); dla Anderlechtu - Mbo Mpenza - dwie (38, 49).

Sędziował Tom Henning Ovrebo (Norwegia). Czerwona kartka: Jelle van Damme (88, Anderlecht).

Lille: Tony Sylva; Mathieu Chalme, Nicolas Plestan, Rafael Schmitz, Gregory Tafforeau; Abdul Kader Keita, Jean Makoun, Mathieu Bodmer, Mathieu Robail (55-Mathieu Debuchy); Nicolas Fauvergue (71-Michel Fernandes Bastos), Peter Odemwingie (76-Kevin Mirallas)

Anderlecht: Davy Schollen; Anthony Vanden Borre, Mark Deman, Jelle van Damme, Olivier Deschacht; Nicola Pareja, Lucas Biglia (90+2-Roland Juhasz), Ahmed Hassan (83-Yves Vanderhaeghe), Bart Goor; Mohamed Tchite, Mbo Mpenza.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama