Środowy mecz rewanżowy 1/8 finału Ligi Mistrzów Manchester United - AC Milan jest szczególnie istotny dla pomocnika gości Davida Beckhama. Były piłkarz "Czerwonych Diabłów" wraca na Old Trafford po siedmiu latach.

Zdjęcie

David Beckham (biały strój) /AFP
David Beckham (biały strój)
/AFP
- Nie boję się tego meczu. Jeśli wystąpię przeciwko mojej byłej drużynie, będę bardzo podekscytowany. Grałem na tym stadionie przez wiele lat i wiem, co to znaczy być piłkarzem Manchesteru United. Wiem również, co dla przyjezdnych drużyn oznacza wybiegnięcie na Old Trafford - przyznał Beckham.

Niespełna 35-letni zawodnik reprezentował "Czerwone Diabły" przez dziesięć lat, do 2003 roku. Obecnie występuje w Milanie na zasadzie półrocznego wypożyczenia z amerykańskiego Los Angeles Galaxy.

W ekipie Manchesteru United pod znakiem zapytania stoi występ najlepszego napastnika tej drużyny Wayne'a Rooney'a (kłopoty z kolanem). Beckham uważa jednak, że jego młodszy kolega z reprezentacji i środowy rywal wystąpi przeciwko Milanowi.

Reklama

- Jestem pewny, że Rooney pojawi się na boisku. Miał cały weekend na odpoczynek, to powinno wystarczyć. Poza tym na pewno zechce pomóc swojej drużynie - stwierdził Beckham.

Środowy mecz rozpocznie się o godz. 20.45. Piłkarzy Milanu czeka bardzo trudne zadanie, ponieważ w pierwszym spotkaniu przegrali u siebie z Manchesterem United 2-3.

Rewanże 1/8 finału LM rozłożono na cztery dni - 9 i 10 oraz 16 i 17 marca (po dwa każdego wieczoru).

Artykuł pochodzi z kategorii: Liga Mistrzów

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Khedira jak Podolski: Liczy się tylko zwycięstwo

    Sami Khedira zapewnił, że celem Niemców na tegorocznych mistrzostwach Europy, które odbędą się w Polsce i na Ukrainie, jest wywalczenie tytułu. więcej