Barca, Juve i Villarreal w ćwierćfinale

FC Barcelona, Villarreal CF i Juventus to pierwsze zespoły, które zapewniły sobie udział w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Barca zremisowała u siebie z Chelsea 1:1, ekipa z Turynu pokonała na Stadio delle Alpi Werder 2:1, a Villarreal zremisował na własnym stadionie z Glasgow Rangers 1:1.

Reklama

W środę kolejne cztery spotkania rewanżowe 1/8 finału, a tę fazę rozgrywek zamknie pojedynek Interu Mediolan z Ajaksem Amsterdam w przyszły wtorek.

Chyba żaden z meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów nie wzbudzał tak wielu emocji jak pojedynek FC Barcelona z Chelsea Londyn. Podstawowe pytanie przed tym spotkaniem brzmiało: czy "The Blues" pod wodzą charyzmatycznego szkoleniowca Jose Mourinho są w stanie odrobić straty i wygrać na Camp Nou z wielką Barceloną? Zwycięstwo Barcy na Stamford Bridge 2:1 stawiało podopiecznych Franka Rijkaarda w roli wielkiego faworyta rewanżowego spotkania. Gospodarze mogli sobie pozwolić na porażkę 0:1, a i tak awansowaliby do ćwierćfinału.

Kto sądził, że zmuszeni do odrabiania strat piłkarze Chelsea rzucą się na rywala od pierwszego gwizdka sędziego Markusa Merka, pomylił się bardzo. Pierwsza połowa w wykonaniu graczy Mourinho wyglądała tak, jakby to oni w pierwszym meczu zanotowali korzystny rezultat. "The Blues" stworzyli dwie warte odnotowania sytuacje. Strzał Arjena Robbena z 18 metrów (obrona Victora Valdesa) w 38. minucie oraz próba przelobowania bramkarza Barcelony przez Joe Cole'a w 43. minucie.

Gospodarze także nie stworzyli zbyt wielu sytuacji do zdobycia gola, skupiając się przede wszystkim na zabezpieczeniu tyłów. Petra Cecha starali się pokonać Tiago Motta (uderzenie z dystansu) i Ronaldinho (strzał z rzutu wolnego). Bez powodzenia. Taktyka i żelazna konsekwencja wzięła górę nad finezją i pięknem futbolu. Przynajmniej w pierwszych 45 minutach.

Po przerwie goście zaczęli grać nieco odważniej, ale niewiele z tego wynikało. W 58. minucie Mourinho zdecydował się na podwójną zmianę. W miejsce Didiera Drogby na boisku pojawił się Hernan Crespo, a Damiena Duffa zastąpił Eidur Gudjohnsen.

Po godzinie gry to Barcelona była bliska objęcia prowadzenia. Strzał Samuela Eto'o z 14 metrów z najwyższym trudem obronił Cech. Kilka minut po wejściu na murawę Crespo stanął przed szansą na pokonanie Valdesa. Z prawego skrzydła dośrodkowywał Cole, a argentyński napastnik Chelsea uprzedził bramkarza Barcy, ale minimalnie przestrzelił.

Później znów na boisku nie działo się nic ciekawego, aż do 78. minuty. Wówczas Ronaldinho pokazał swój kunszt i maestrię. Brazylijczyka nie potrafiło powstrzymać trzech piłkarzy Chelsea i huknął on z 16 metrów i piłka zatrzepotała w siatce. Szał radości na trybunach Camp Nou!

Goście potrzebowali dwóch bramek, żeby doprowadzić do dogrywki, ale przy tak dysponowanych graczach Rijkaarda, było to zadanie praktycznie niemożliwe do zrealizowania. W 84. minucie niewiele brakowało, a Chelsea straciłaby drugą bramkę, jednak piłka po strzale Eto'o z lewej strony pola karnego trafiła w słupek.

W doliczonym czasie gry sędzia podyktował rzut karny za faul w polu karnym na Johnie Terrym. "Jedenastkę" pewnie wykorzystał Frank Lampard. Na otarcie łez...

Bohaterem dwumeczu pomiędzy zespołami z Bremy i Turynu mógł był Johan Micoud. Nie tylko zdobył on, w końcówce pierwszego spotkania, gola decydującego o zwycięstwie Werderu 3:2, ale także wpisał się na listę strzelców już 13 minut po rozpoczęciu rewanżu na Stadio delle Alpi.

Asystą popisał się Christian Schulz, a Micoud strzałem z 10 metrów pokonał wychodzącego z bramki Gianluigi Buffona.

Gdy po niespełna kwadransie gry w drugiej połowie sytuacja nie uległa zmianie, zaniepokojony Fabio Capello dokonał podwójnej zmiany, wpuszczając na murawę Alessandro Del Piero (za Zlatana Ibrahimovicia) oraz Adriana Mutu (za Mauro Camoranesiego). Zmiany pomogły o tyle, iż już pięć minut później doszło do wyrównania - celnym uderzeniem z dziewięciu metrów popisał się David Trezeguet.

W końcówce "bianconeri" zaatakowali z furią i dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry udało im się zdobyć bramkę na wagę awansu. Świetnie spisujący się do tego momentu golkiper Werderu Tim Wiese wypuścił piłkę z rąk, dopadł do niej Emerson i po chwili utonął w ramionach kolegów.

Na El Madrigal w Villarreal ekipa gospodarzy była w korzystnej sytuacji po remisie w pierwszym meczu w Glasgow 2:2. Wszystko zmieniło się jednak w 12. minucie, gdy Peter Lovenkrands zdobył prowadzenie dla Rangers.

Miejscowi byli więc zmuszeni do strzelenia gola i ta sztuka udała się tuż po wznowieniu gry po przerwie, kiedy bramkarza gości pokonał Rodolfo Arruabarrena. Jak się później okazało, gol ten zdecydował o awansie drużyny z Primera Division.

Wyniki wtorkowych meczów rewanżowych 1/8 finału

FC Barcelona - Chelsea Londyn 1:1 (0:0)

Bramki: dla Barcelony - Ronaldinho (79); dla Chelsea - Frank Lampard (90-karny).

Sędziował Markus Merk (Niemcy). Widzów 85 000.

Pierwszy mecz: 2:1 dla Barcelony. Awans: FC Barcelona.

FC Barcelona: Victor Valdes; Oleguer, Carles Puyol, Rafael Marquez, Giovanni van Bronckhorst; Deco, Edmilson, Thiago Motta; Lionel Messi (25-Henrik Larsson), Samuel Eto'o, Ronaldinho;

Chelsea: Petr Cech; Paulo Ferreira, Ricardo Carvalho, John Terry, William Gallas; Joe Cole (83-Robert Huth), Claude Makelele, Frank Lampard, Damien Duff (58-Eidur Gudjohnsen); Didier Drogba (58-Hernan Crespo), Arjen Robben.

Juventus Turyn - Werder Brema 2:1 (0:1)

Bramki: dla Juventusu - David Trezeguet (65), Emerson (88); dla Werderu - Johan Micoud (13).

Sędziował: Graham Poll (Anglia). Widzów 40 000.

Pierwszy mecz: 3:2 dla Werderu. Awans: Juventus.

Juventus: Gianluigi Buffon; Jonathan Zebina, Lilian Thuram, Fabio Cannavaro, Gianluca Zambrotta (70-Federico Balzaretti); Mauro Camoranesi (57-Adrian Mutu), Emerson, Patrick Vieira, Pavel Nedved; Zlatan Ibrahimovic (57-Alessandro Del Piero (57), David Trezeguet

Werder: Tim Wiese; Patrick Owomoyela, Naldo, Frank Fahrenhorst, Christian Schulz; Torsten Frings, Frank Baumann (73-Petri Pasanen), Johan Micoud, Tim Borowski; Miroslav Klose, Ivan Klasnic (81-Nelson Valdez).

Villarreal CF - Glasgow Rangers 1:1 (0:1)

Bramki: dla Villarrealu - Rodolfo Arruabarrena (49); dla Rangers - Peter Lovenkrands (12).

Sedziował: Alain Hamer (Luksemburg). Widzów 23 000.

Pierwszy mecz: 2:2. Awans: Villarreal CF.

Villarreal CF: Sebastian Viera; Javi Venta (46-Hector Font), Gonzalo Rodriguez, Juan Manuel Pena, Rodolfo Arruabarrena; Marcos Senna, Alessio Tacchinardi, Juan Riquelme (86-Javier Calleja), Josico; Diego Forlan, Jose Mari (46-Guillermo Franco)

Rangers: Ronald Waterreus; Alan Hutton, Julien Rodriguez, Sotiris Kyrgiakos, Ian Murray; Chris Burke (87-Nacho Novo), Barry Ferguson, Brahim Hemdani, Hamed Namouchi; Thomas Buffel (64-Kris Boyd), Peter Lovenkrands.

Zobacz galerię zdjęć z rewanżowych spotkań 1/8 finału LM

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama