Angulo przeprasza

Miguel Angel Angulo, pomocnik Valencii, przeprosił za swoje zachowanie podczas wtorkowego meczu Ligi Mistrzów z Werderem Brema, który odbył się na Mestalla.

Piłkarz stwierdził również, że przyjmie wszelkie sankcje, jakie nałoży na niego Międzynarodowa Unia Piłkarska (UEFA), która w środę wszczęła postępowanie dyscyplinarne w sprawie wydarzeń, jakie miały miejsce podczas tego pojedynku.

Reklama

Angulo pod koniec spotkania z Werderem zobaczył czerwoną kartkę za brutalny faul na Nelsonie Valdezie, strzelcu obu goli dla bremeńczyków, a schodząc z murawy opluł Tima Borowskiego, pomocnika rywali.

"Kiedy wróciłem do domu, oglądnąłem sobie te sytuacje i przyznaję, popełniłem błąd. Straciłem panowanie nad sobą" - powiedział Angulo w "Marce". "Chciałbym przeprosić za swoje zachowanie piłkarzy Werderu, kibiców i mój klub" - dodał.

Angulo powiedział, że nie będzie się odwoływał od żadnej decyzji, jaką w jego sprawie podejmie UEFA. "Przyjmę każdą karę, jaką dostanę. Nie mam innej możliwości" - stwierdził piłkarz na jednej ze stron internetowych.

Angulo ma jednak nadzieję, że zachowanie piłkarzy Werderu w końcówce wtorkowego meczu zostanie wzięte pod uwagę przez decydentów UEFA, kiedy będą wydawać wyroki. "Oni nie zachowywali się sportowo. Cały czas udawali kontuzje chcąc zwolnić grę. To oni zaczęli" - powiedział pomocnik Valencii.

Dowiedz się więcej na temat: UEFA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje