Wszedł i strzelił!

Piłkarze Anderlechtu Bruksela z Marcinem Wasilewskim w składzie wygrali z Bordeaux 2:1 w pierwszym meczu 1/16 finału Pucharu UEFA. Rewanż zostanie rozegrany 21 lutego.

W pierwszej połowie częściej atakowali gospodarze, ale żaden z czterech strzałów przez nich oddanych na bramkę Ulricha Rame nie był celny. Nie udało się trafić m.in. polskiemu obrońcy, który próbował pokonać golkipera rywali w 17. minucie.

Reklama

W drugiej połowie statystyki nieznacznie przemawiały za Anderlechtem, ale to Francuzi strzelili niezwykle cennego gola. W 69. minucie Jussie wykorzystał rzut karny (Roland Juhasz faulował w polu karnym napastnika gości Fernando Cavenaghiego).

10 minut później Jan Polak wyrównał, zwiększając szanse zespołu z Brukseli na awansu do ćwierćfinału. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, w 5. minucie doliczonego czasu gry trener Ariel Jacobs wprowadził na boisko Mbo Mpenzę, a ten strzelił zwycięską bramkę!

Rewanż zapowiada się niezwykle ciekawie.

Anderlecht Bruksela - Bordeaux 2:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Jussie (69. z karnego), 1:1 Polak (79.), 2:1 Mbo Mpenza (90. + 5).

Zółte kartki: Juhasz, Polak - Alonso, Diarra, Cavenaghi.

Anderlecht: Żitka - Wasilewski, Pareja, Juhasz, Van Damme - Chatelle (84. Legear), Polak, Bilga, Goor - Boussoufa, Serhat (90. + 5 Mbo Mpenza).

Bordeaux: Rame - Chalme, Henrique, Diawara, Jurietti - Diarra, Alonso (61 Wendel), Jussie (81. Micoud), Ducasse - Obertan, Chamakh (61. Cavenaghi).

Dowiedz się więcej na temat: "Bordeaux" | rewanż | Bruksela | Bordeaux

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje