"W Wiśle nie ma miejsca na rasizm"

W piątek Europejska Unia Piłkarska (UEFA) zapowiedziała, ustami swojego rzecznika, że bliżej przyjrzy się zarzutom o rasizm stawianym przez Benedicta McCarthy'ego, napastnika Blackburn Rovers po meczu Pucharu UEFA, który odbył się na Reymonta.

Poniżej publikujemy oświadczenie, jakie w tej sprawię wydała Wisła Kraków SSA.

Reklama

"W odpowiedzi na zarzuty jakie płynęły ze strony zawodników i trenera Blackburn Rovers musimy jasno powiedzieć: Wisła Kraków nie akceptuje jakichkolwiek zachowań na tle rasistowskim. Wisła Kraków, zarówno na boisku jak i na trybunach, jest wolna od zachowań rasistowskich.

W piątek, w obecności drużyny i trenera, wyjaśniane było zarówno zajście jakie miało miejsce po końcowym gwizdku, jak i zarzuty Marka Hughesa. Podczas meczu żaden z naszych zawodników nie dopuścił się komentarzy, które mogły zostać odebrane jako rasistowskie.

Jednocześnie, przepraszamy za zachowanie naszego zawodnika, Nikoli Mijailovicia, który po zakończeniu meczu zainicjował przepychankę z zawodnikiem Blackburn Rovers. Piłkarz Wisły Kraków tłumaczył że był prowokowany przez swojego rywala. Jak ustaliliśmy, postępowanie zawodnika było wywołane wyłącznie emocjami jakie towarzyszyły ostatnim minutom wczorajszego meczu. Emocje nie mogą jednak usprawiedliwiać takiego zachowania. Władze klubu w najbliższym czasie ukarzą dyscyplinarnie zawodnika.

Wisła Kraków: nasi piłkarze i kibice potępiają rasizm".

Jerzy Jurczyński, wiceprezes Wisła Kraków SSA

Informacja prasowa
Dowiedz się więcej na temat: UEFA | Wisła Kraków | Wisła | Blackburn Rovers | rasizm

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama