Rozczarowanie na Ibrox Park

Piłkarze Glasgow Rangers bezbramkowo zremisowali z AC Fiorentina w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu UEFA. Spotkanie na Ibrox Park rozczarowało. Rewanż 1 maja we Florencji.

W pierwszej połowie zdecydowaną przewagę mieli goście, chociaż nie wypracowali sobie idealnej sytuacji do objęcia prowadzenia. Największym zagrożeniem dla gospodarzy były akcje Zdravko Kuzmanovicia i Martina Jorgensena.

Reklama

Z kolei Szkoci nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Włochów, a w pierwszej połowie jedyny strzał - niecelny - w kierunku bramki Sebastiena Frey'a oddał w 19. minucie Steven Whittaker.

Po przerwie piłkarze także rzadko dochodzili do pozycji strzeleckich. Na dobrą sprawę na emocje trzeba było czekać aż do 76. minuty, kiedy to mogliśmy obserwować bardzo dobrą interwencję Neila Alexandra, broniącego trudny strzał Adriana Mutu z rzutu wolnego.

Sześć minut później Włosi długo celebrowali rozegranie wolnego z 20 metrów. Jednak pieczołowite przygotowania na nic się zdały, bo po strzale Christiana Vieriego lot piłki zdążył zmienić jeden z obrońców, po czym poszybowała ona wysoko ponad poprzeczką.

Półfinał Pucharu UEFA

Glasgow Rangers - AC Fiorentina 0:0

Sędziował: Kyros Vassaras (Grecja). Żółte kartki: Santana, Gamberini, Gobbi. Widzów 50 tys.

Rangers: Alexander - Broadfoot, Cuellar, Weir, Papac - Whittaker, Hemdami, Davis, Dailly, Novo (59. Buffel) - Darcheville (60. Cousin).

Fiorentina: Frey - Jorgensen, Ujfalusi, Gamberini, Gobbi - Kuzmanović, Liverani, Montolivo - Santana, Pazzini (81. Vieri), Mutu.

Dowiedz się więcej na temat: Ride | UEFA | Glasgow Rangers | Glasgow | AC Fiorentina | park | rozczarowanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje