Liga Europejska. Zwycięstwo Dynama Kijów. Cały mecz Tomasza Kędziory

Dynamo Kijów, w którym cały mecz rozegrał Tomasz Kędziora, wygrał w Belgradzie z Partizanem 3-2 (0-2) w meczu grupy B Ligi Europejskiej. Spotkanie odbyło się przy pustych trybunach.

Stadion Partizana został zamknięty dla publiczności na dwa mecze. Taką karę UEFA nałożyła na serbski klub z powodu zachowania kibiców podczas spotkań eliminacyjnych z Buducnostą Podgorica i Olympiakosem Ateny.

Partizan objął prowadzenie w 34. minucie, kiedy to Leandre Tawamba ograł w polu karnym Domagoja Vidę i podał do Ognjena Ożegovicia. Ten przymierzył z 12 metrów i piłka zatrzepotała w siatce. Tuż przed końcem pierwszej części gospodarze zadali drugi cios. Seydouba Soumah zagrał do Tawamby, który wykorzystał niefrasobliwość obrońców Dynama i huknął nie do obrony pod poprzeczkę.

Trener Dynama Alaksandr Chackiewicz od początku drugiej połowy posłał w bój Juniora Moraesa i Artema Biesiedina. To był strzał w dziesiątkę. W 54. minucie Junior Moraes strzelił kontaktowego gola wykorzystując rzut karny. W 68. minucie był już remis 2-2. Biesiedin poradził sobie z jednym z obrońców Partizana i znakomicie wycofał sprzed końcowej linii do Witalija Bujalskiego, który z sześciu metrów nie dał szans Vladimirowi Stojkoviciovi.

Reklama

Goście złapali wiatr w żagle i w 84. minucie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Bujalski strzelił mocno z 16. metrów, ale trafił w poprzeczkę. W odpowiednim miejscu i czasie znalazł się jednak Junior Moraes, którego dobitka była skuteczna.

Kędziora został powołany przez selekcjonera Adama Nawałkę na październikowe mecze eliminacji MŚ 2018 z Armenią i Czarnogórą.

Powołanie od Nawałki otrzymał także Maciej Rybus, ale nie mógł zagrać w meczu Lokomotiwu Moskwa z FC Zlin z powodu kontuzji. Rosyjski zespół wygrał pewnie 3-0 . Hat-trickiem w tym spotkaniu popisał się Manuel Fernandes. Portugalczyk wpisał się na listę strzelców w 2., 6. i 17. minucie.

Kolejny z powołanych przez Nawałkę Jacek Góralski rozpoczął spotkanie Łudogorca Razgrad z TSG 1899 Hoffenheim na ławce rezerwowych. W niemieckim zespole od pierwszej minuty wystąpił za to były reprezentant Polski Eugen Polański. Pojedynek zakończył się zwycięstwem bułgarskiego zespołu 2-1 (0-1). Mecz rozpoczął się wyśmienicie dla gości, którzy już w 2. minucie objęli prowadzenie. Autorem gola był Pavel Kaderabek. Łudogorec wyrównał na początku drugiej części spotkania po ładnym strzale z dystansu w wykonaniu Swietosława Djakowa. W 72. minucie kapitalnym uderzeniem popisał się Jody Lukoki i tym samym zapewnił zwycięstwo swojej drużynie. Góralski pojawił się na placu gry w 80. minucie zastępując Gustavo Campanharo.

Do niespodzianki doszło na Goodison Park, gdzie Everton podejmował Apollon Limassol. Wayne Rooney i spółka tylko zremisowali 2-2 (1-1). W 13. minucie błąd popełnił Ashley Williams, który wybił piłkę wprost pod nogi Antona Maglicy. Ten znakomicie dośrodkował z prawego skrzydła i Adrian Sardinero z bliska pokonał Jordana Pickforda. Everton wyrównał po koszmarnym błędzie Hektora Yuste, który zagrał w ciemno do swojego bramkarza, ale nie zauważył że on już zmienił położenie. W efekcie zaliczył "asystę" do Wayne'a Rooneya.  Napastnik Evertonu wpakował piłkę do pustej bramki. To 40. gol Rooneya w europejskich rozgrywkach.

Kiedy rezerwowy Nikola Vlasić wykorzystał podanie Gylfiego Sigurdssona i w 66. minucie popisał się precyzyjnym strzałem tuż przy słupku, wydawało się, że gospodarze opanowali sytuację. Zwłaszcza, że 86. minucie z boiska wyleciał Valentin Roberge. Jednak w 88. minucie Apollon wyrównał. Hector Yuste zrehabilitował się za błąd z pierwszej połowy i celną "główką" zapewnił swojej drużynie jeden punkt.

RK

Liga Europejska - wyniki, terminarz i tabele grup


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje