"Decyzja sędziego to skandal"

Kluczowy piłkarz Werderu Brema Brazylijczyk Diego nie zagra w finale Pucharu UEFA z powodu żółtej kartki, którą otrzymał w czwartek w półfinałowym meczu tych rozgrywek z Hamburgerem SV.

W opinii dyrektora sportowego Werderu Klausa Allofsa, kara dla Diego jest skandalem.

Reklama

"Diego był celem prowokacji, zresztą jak w każdym meczu. Ale to, co zrobił sędzia, karząc dwóch piłkarzy, jest skandaliczne. To ciężki cios dla nas w perspektywie finału, na którego wynik Diego sam mógłby wpłynąć" - powiedział Allofs.

W 41. minucie Diego został ukarany żółtą kartką za sprzeczkę, którą wywołał jego rodak Alex z Hamburgeru SV.

"Nic nie zrobiłem, ale arbiter ukarał nas dwóch. Jestem smutny" - skomentował Diego, który we wcześniejszych meczach Pucharu UEFA ujrzał już dwie żółte kartki.

W czwartek Diego był wyróżniającym się graczem Werderu. W 29. minucie zdobył pierwszą bramkę dla gości, a tuż przed incydentem z Aleksem popisał się fantastycznym potężnym strzałem, po którym piłka uderzyła w poprzeczkę. Werder wygrał mecz 3:2.

W finale, który zostanie rozegrany 20 maja w Stambule, przeciwnikiem drużyny z Bremy będzie Szachtar Donieck Mariusza Lewandowskiego.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: UEFA | kartki | skandal

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje