Anderlecht Bruksela - Manchester United 1-1 w ćwierćfinale Ligi Europejskiej

Anderlecht Bruksela Łukasza Teodorczyka zremisował u siebie z Manchesterem United 1-1 (0-1) w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Europejskiej. Polski napastnik, który zmaga się z urazem barku, wszedł na boisko w 75. minucie.



Pech prześladuje ostatnio napastników reprezentacji Polski. Robert Lewandowski z powodu kontuzji barku nie mógł zagrać w Lidze Mistrzów przeciwko Realowi Madryt. Bez polskiego asa Bawarczycy przegrali u siebie 1-2. Z podobnym urazem co "Lewy" zmaga się Łukasz Teodorczyk. "Teo" nabawił się kontuzji w ligowym meczu z Gent (0-0). Polak znalazł się w meczowej kadrze, ale trener Anderlechtu Rene Weiler nie wystawił go w podstawowym składzie. Teodorczyka na szpicy zastąpił Isaac Thelin.

Manchester United celuje w triumf w Lidze Europejskiej. Szkoleniowiec Jose Mourinho wystawił mocny skład ze Zlatanem Ibrahimoviciem, Paulem Pogbą i Henrichem Mchitarjanem na czele.

Reklama

W 5. minucie szarżę przeprowadził Frank Acheampong, którą powstrzymał interwencją poza polem karnym bramkarz MU Sergio Romero. "Fiołki" mogły mówić o dużym szczęściu, bo w 17. minucie powinny przegrywać 0-1. Dał o sobie znać Ibrahimović, który jednak trafił w słupek. Chwilę później bliski szczęścia był Marcus Rashford, ale jego strzał z dystansu okazał się minimalnie niecelny.

W 27. minucie Rashford otrzymał świetne podanie z głębi pola. 19-latek miał szansę, żeby stanąć oko w oko z Rubenem Andrade. Utalentowany napastnik jednak niezbyt dobrze przyjął piłkę i Serigne Mbodji zażegnał niebezpieczeństwo. Pięć minut później goście mieli rzut wolny około 25 metrów od bramki "Fiołków". Strzał Ibrahimovicia został zablokowany.

"Czerwone Diabły" udokumentowały przewagę golem w 36. minucie. Antonio Valencia ładnie dośrodkował z prawego skrzydła. Rashford strzelił z pierwszej piłki, ale Ruben wyciągnął się jak struna i zdołał odbić piłkę. Przy dobitce z bliska Mchitarjana nie miał już żadnych szans.

Początek drugiej połowy należał do "Fiołków". Najpierw bramkarza MU próbował zaskoczyć z rzutu wolnego Nicolae Stanciu. Piłka jednak przeleciała pół metra nad poprzeczką. Chwilę później w doskonałej sytuacji znalazł się Acheampong, którego strzał z kilku metrów zablokował Valencia.

W odpowiedzi składną akcję przeprowadzili goście. Matteo Darmian dośrodkował z lewej strony, a Mchitarjan strzelił z powietrza. Reprezentant Armenii niewiele się pomylił.

Na ostatni kwadrans na boisko wszedł Teodorczyk. Polak zastąpił na placu gry niewidocznego Thelina.

W 81. minucie czujność Rubena sprawdził Marouane Fellaini, który huknął z dystansu bramkarz Anderlechtu nawet nie próbował piłki łapać tylko odbił przed siebie. "Ibra" był za daleko, żeby zdążyć z dobitką. Następnie przed szansą stanął Pogba po znakomitym podaniu od Ibrahimovicia. Strzał Francuza obronił Ruben.

Pogba mógł zapewnić komfortową sytuację MU w rewanżu. Zmarnowana sytuacja zemściła się w 86. minucie, kiedy to doskonale z lewego skrzydła dośrodkował Ivan Obradović, a Leander Dendoncker piękną "główką" pokonał Romero. Manchester United chciał wygrać jak najmniejszym nakładem sił i został za to skarcony. Rewanż za tydzień na Old Trafford.

Anderlecht Bruksela - Manchester United 1-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Henrich Mchitarjan (36), 1-1 Leander Dendoncker (86)

Sprawdź wyniki pozostałych spotkań 1/4 finału Ligi Europejskiej


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje