Żurawski będzie jak "Magic"?

Ten przydomek do tej pory kojarzył nam się głównie ze słynnym Earvinem Johnsonem. Teraz przydomek "Magic" ma nadzieję przyjąć w Celtiku Glasgow Maciej Żurawski.

Według BBC, kluby z Glasgow i Krakowa uzgodniły już kwotę transferową, która ma wynieść 2,2 mln funtów.

Reklama

Szkocki dziennik "Daily Record", nazywając gracza Wisły Kraków "Magic", wspomina postać Dariusza Dziekanowskiego, który był jednym z ulubieńców kibiców klubu z Glasgow.

Sam "Żuraw" przyznaje natomiast, że informacje o Celtiku czerpał od Dariusza Wdowczyka, który na początku lat 90-tych grał w Glasgow z popularnym "Dziekanem".

- On opowiedział mi wszystko o klubie, a teraz chcę zobaczyć stadion oraz miasto i mam nadzieję zagrać w Celtiku w przyszłym sezonie. Miło by było pójść w ślady Dziekanowskiego i znaleźć sobie miejsce w sercach fanów - wyjaśnił napastnik reprezentacji Polski.

Według innego dziennika "The Herald", Żurawski będzie piłkarzem Celtiku już we wtorek. Agent Polaka Raymong Sparkes uważa jednak, że do podpisania umowy dojdzie najwcześniej w środę.

- W poniedziałek wieczorem reprezentant Polski przyleciał do Glasgow. Ma szansę zostać pierwszym zawodnikiem pozyskanym do drużyny wicemistrzów Szkocji przez nowego menedżera Gordona Strachana. Kontrakt może zostać podpisany jeszcze we wtorek - napisano w "The Herald".

Gazeta podkreśliła, że napastnika Wisły Kraków Strachan obserwował w meczu Pucharu Polski i jest zdecydowany na jego transfer.

Szkocka telewizja poinformowała, że we wtorek w południe polski piłkarz przyjechał do siedziby klubu i spotkał się z Gordonem Strachanem. Rozmowa miała dotyczyć indywidualnego kontraktu Żurawskiego. Zacytowano słowa jego agenta Raymonda Sparkesa, że umowa zostanie podpisana najwcześniej w środę.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Glasgow | Żurawski | magic

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje