Żałuje, że nie zagra z Górnikiem

Cracovia mecz z PGE GKS Bełchatów (1:0) kończyła w "dziesiątkę", bo czerwoną kartkę otrzymał Łukasz Derbich. - Czy był faul? No chyba był - powiedział po spotkaniu obrońca "Pasów".

Derbich "czerwień" ujrzał w 53. minucie. Był ostatnim obrońcą, gdy faulował Mateusza Cetnarskiego. - Czy podjąłem słuszną decyzję? Ciężko powiedzieć, ale on wychodził przecież na czystą pozycję. Położyłem tylko rękę na jego ramieniu, a on się przewrócił. Nie miałem zbyt dużego pola do popisu - skomentował defensor.

Reklama

Na pytanie o to, czy sędzia nie pomylił się, wyrzucając go z boiska, odpowiedział: - No chyba był faul, sam nie wiem. Byłem chyba ostatnim obrońcą. Muszę jednak zobaczyć tę sytuację na powtórce.

- Co czuję? Wielki żal, że nie będę mógł zagrać z Górnikiem. To mecz, w którym będziemy musieli zdobyć trzy punkty. Szkoda, że w nim nie wystąpię - stwierdził Łukasz Derbich.

Dodał, że ma nadzieję, iż otrzyma tylko jeden mecz kary i będzie mógł wystąpić w kończącym sezon spotkaniu z Lechem w Poznaniu.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: faul | Łukasz | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje