Zagłębie rozbite, pięć goli w Krakowie

Piłkarze Zagłębia Lubin przegrali na wyjeździe z BOT GKS Bełchatów 0:3 (0:0) w niedzielnym meczu 28. kolejki Orange Ekstraklasy.

Wynik spotkania otworzył Radosław Matusiak w 52. minucie meczu. Gospodarze przypieczętowali zwycięstwo w ostatnich minutach spotkania. W 88. minucie Łukasz Garguła podwyższył na 2:0, a trzecią bramkę dla bełchatowian zdobył Janusz Dziedzic pewnie wykorzystując rzut karny.

Reklama

Podopieczni Franciszka Smudy nie wykorzystali szansy na "odskoczenie" najgroźniejszym rywalom w walce o miejsce premiowane występem w europejskich pucharach. Lubinianie plasują się na trzecim miejscu z dwoma punktami przewagi nad Amiką Wronki i Kolporterem Koroną Kielce.

Aż pięć goli zobaczyli kibice, którzy wybrali się na stadion przy ulicy Kałuży w Krakowie, gdzie Cracovia pokonała Lecha Poznań 3:2 (1:0). Było to trzecie z rzędu zwycięstwo popularnych "Pasów".

Fani Cracovii mieli okazję do radości już w 5. minucie, kiedy do siatki "Kolejorza" trafił Paweł Drumlak. Jak się później okazało gol Drumlaka był jedynym w pierwszej połowie.

Prawdziwy festiwal strzelecki piłkarze obu drużyn urządzili w drugiej części spotkania. Najpierw do remisu doprowadził Zbigniew Zakrzewski, a chwilę później bramkarz "Pasów" Sławomir Olszewski musiał wyciągać piłkę z siatki po strzale Piotra Świerczewskiego. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa, a na listę strzelców wpisał się Krzysztof Przytuła. I znów na tablicy wyników był remis.

Rozstrzygająca o wyniku meczu akcja miała miejsce w 84. minucie, kiedy Świerczewski zagrał ręką w polu karnym, a pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał się Marcin Bojarski.

Zobacz wyniki 28. kolejki Orange Ekstraklasy

Tabela Orange Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Orange | Zagłębie | Kraków

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje