"Z Wisłą można awansować do Ligi Mistrzów"

"Naprawdę jestem zainteresowany pracą w Wiśle, bowiem jest to profesjonalny klub, z dobrym zespołem, z którym można awansować do Ligi Mistrzów" - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" kandydat na trenera piłkarzy Wisły Kraków Winfried Schaefer.

"Jeszcze nie można powiedzieć, że rozmowy zakończyły się sukcesem, ponieważ na razie nie podpisaliśmy kontraktu. Przedstawiłem panom Bednarzowi i Helerowi swoją koncepcję pracy, a oni opowiedzieli mi o planach rozwoju klubu. Jednak umowę podpiszę dopiero wtedy, kiedy właściciel klubu wróci z USA i zaakceptuje mnie jako trenera Wisły" - dodał niemiecki szkoleniowiec.

Reklama

"Prezes Wisły i dyrektor sportowy zapewnili mnie, że szukają szkoleniowca, który przez kilka sezonów stworzy silny zespół, odnoszący również sukcesy w europejskich pucharach. A ja lubię takie kluby, gdzie mogę długo pracować, ponieważ uważam, że jest to bardzo istotne" - stwierdził Schaefer.

"Kojarzę Wisłę, bowiem interesuję się europejskim futbolem. Wiem, że Wisła przez wiele lat rządziła polską ligą, a ostatni sezon miała bardzo nieudany. Zdaję sobie sprawę, że nikt w klubie nie życzy sobie powtórzenia zaledwie 8. miejsca" - mówił były trener Karlsruhe i reprezentacji Kamerunu, który z trybun obserwował mecz Pucharu Ekstraklasy Wisła - Lech Poznań.

"Wyciągnąłem kilka wniosków z tego spotkania, ale nie są one na razie istotne, ponieważ wiem, że sezon w zasadzie już się skończył, a Puchar Ekstraklasy nie jest traktowany tak poważnie jak liga. Ale podobało mi się, że mimo iż Wisła przegrywała już 0:2, piłkarze potrafili się zmobilizować i jeszcze strzelić trzy gole" - podkreślił Schaefer.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje