Wściekły Dan Petrescu

"Chciałem mieć w Wiśle wielu piłkarzy z Rumunii. Starałem się, ale pech i niepoważni ludzie sprawili, że aż do tej pory nikogo nie mogliśmy zaangażować" - wścieka się Dan Petrescu, po fiasku transferów do Krakowa dwójki piłkarzy z Dinama Bukareszt.

Szeregi mistrzów Polski mieli zasilić ofensywny pomocnik Stefan Grigorie oraz środkowy obrońca George Galamaz. Transfery storpedowali jednak hiszpański trener Dinama Esteban Vigo i prezes klubu Ion Becali.

Reklama

"Transakcje były uzgodnione, usłyszeliśmy OK. Co do Grigorie i Galamaza, aż do dzisiaj nikt mi nie wyjaśnił dlaczego upadła sprawa ich transferów. Jak wrócę do Polski będą uważali mnie za mało poważnego. Współpraca z Rumunami będzie dla mnie bardzo ciężka w przyszłości, bo nie są oni poważni" - wyznał szkoleniowiec Wisły.

INTERIA.PL/wislakrakow.com
Dowiedz się więcej na temat: Dan Petrescu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje