Wicemistrz gra prymitywnie

Trener Orest Lenczyk był podłamany występem swojej drużyny w meczu z Lechem Poznań (0:3). - Zespół jest zdemontowany - przyznał po spotkaniu szkoleniowiec wicemistrzów Polski, PGE GKS Bełchatów.

- Pierwsza bramka ustawiła mecz. Długo czekałem na to, by stwierdzić, że ta drużyna jest w tej chwili zdemontowanym zespołem. Gra poszczególnych formacji nie zazębia się, a jedynym pozytywnym akcentem był dzisiaj występ debiutanta Macieja Dąbrowskiego - uczciwie przyznał trener Lenczyk.

Reklama

Szkoleniowiec wicemistrzów Polski skrytykował swoich zawodników za to, że po stracie pierwszej bramki nie potrafili wziąć się w garść.

- Bardziej doświadczeni od niego (Dąbrowskiego - przyp.red) zawodnicy po pierwszej bramce nadawali się już do zmiany. Po stracie tego gola nasza gra była prymitywna, a dobre zagrania były tylko krótkimi przebłyskami - denerwował się trener bełchatowian.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Orest Lenczyk | szkoleniowiec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje