Wdowczyk tajemniczo o swojej przyszłości w Legii

- Czy Legia potrafi zrobić niespodziankę? Najgorsze jest to, że potrafi - powiedział trener warszawskiego zespołu Dariusz Wdowczyk po porażce z Górnikiem Zabrze (0:1).

- W zeszłym tygodniu zagraliśmy dobre spotkanie z ŁKS-em, byłem przekonany co do tego, że forma drużyny zwyżkuje - dodał Wdowczyk.

Reklama

- Motywacja i nastawienie zawodników to są rzeczy, które powtarzają się przed każdym spotkaniem. Niestety zrobiliśmy niemiłą niespodziankę wszystkim kibicom Legii - stwierdził szkoleniowiec stołecznej ekipy.

- Przegraliśmy mecz, którego przegrać nie mogliśmy i nie powinniśmy. Zastanawiamy się co zrobić, żeby po dobrych pojedynkach w wykonaniu drużyny, utrzymać w piłkarzach maksymalną koncentrację przed następnymi meczami. Graliśmy słabo, a pierwszą połowę przespacerowaliśmy. W przerwie spotkania powiedziałem zawodnikom, że jeśli nie przejmą inicjatywy, to będziemy musieli gonić wynik. W drugiej połowie mieliśmy tylko jedną sytuację strzelecką Piotrka Włodarczyka. Po stracie bramki zespół zaczął przeważać, ale nic z tego nie wynikało. Z powodu kontuzji plac boiska musiał opuścić Wojtek Szala, niestety na tą chwilę nie jestem w stanie określić jak poważny jest jego uraz - wyznał Wdowczyk.

Zapytany o swoją przyszłość w Legii Wdowczyk odparł tajemniczo: - Mamy ustalenia z szefami klubu, ale ich nie ujawnię. Pewne sprawy zostaną jednak postanowione.

legia.net
Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Wdowczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje