Wdowczyk: Na razie mam coś do zrobienia w Legii

"Nasz zespół nie prezentował się dobrze ani fizycznie, ani mentalnie. Piłkarze sprawiali wrażenie, jakby ranga imprezy i presja związana z wynikiem ich przerosła. Zawiedli" - ocenił dla "Super Expressu" grę "biało"czerwonych" na mundialu Dariusz Wdowczyk.

Wśród kibiców i fachowców szkoleniowiec Legii jest typowany jako potencjalny następca Pawła Janasa.

Reklama

"To miłe. W razie potrzeby spotkam się z prezesem Listkiewiczem, ale na razie mam coś do zrobienia w Legii" - ucina spekulacje "Wdowiec", który wierzy, że brazylijsko-serbskie (Alcantara, Elton i Radovic) zakupy okażą się wzmocnieniem kadry mistrzów Polski.

"Byłem bardzo zadowoleni z postawy Edsona i Rogera. Dlatego na te pozycje, gdzie mieliśmy braki, ściągnęliśmy również Brazylijczyków. Mam nadzieję, że będą przynajmniej takim wzmocnieniem jak ich rodacy" - podkreślił Dariusz Wdowczyk.

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: Wdowczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje